Reklama

Kiedy ten amstaff uważa, że już pora na spacer, wymusza wyjście w bardzo jednoznaczny sposób!

Kiedy ten amstaff uważa, że już pora na spacer, wymusza wyjście w bardzo jednoznaczny sposób! dog-happy

Gdy tylko psiak usłyszy hasło „spacer”, uspokojenie go graniczy z cudem. Wyjście z domu jest jedyną rzeczą, która jest w stanie ujarzmić tego psa.

Przez Marysia Sinkiewicz

Opublikowano 02.12.2020, 17:29, aktualizacja dnia 24.03.2021, 16:47

Amerykański staffordshire terier – bohater dzisiejszej historii – mieszka w Finlandii. Chyba nie musimy nikomu wyjaśniać, że nie jest to kraj tropikalny.

Temperatura nie ma znaczenia

Przez część roku temperatury w Skandynawii utrzymują się na poziomie kilku stopni poniżej zera. Temu psiakowi to jednak nie przeszkadza! Śnieg, deszcz czy mróz nie mają znaczenia – nic nie powstrzyma go przed wyjściem na spacer!

Najbardziej oczekiwany moment dnia

Większość psów uwielbia spacery. Nie tylko dlatego, że jest to okazja do załatwienia potrzeb fizjologicznych, ale również dlatego, że w ciągu tych kilkudzisięsiu czy chociaż kilkunastu minut, psiak może się wybiegać i wybawić na najbliższych kilka godzin.

Bohater dzisiejszej historii reaguje na wyjście z domu jak każdy inny pies, z tą różnicą, że jego pozytywne emocje są wyolbrzymione tysiąc razy. Kiedy tylko jego opiekun oznajmia, że nadszedł czas spaceru, amstaff sam chwyta smycz i wspina się na kanapę, aby zasygnalizować, że jest gotowy do wyjścia. 

Rasa niebezpieczna

Część osób, uważa, że amstaffy to groźne psy. To krzywdząca opinia. Odpowiednio wychowane i prowadzone, amstaffy potrafią być nie tylko wesołymi i towarzyskmi, ale również łagodnymi czworonogami.  Trzeba jednak pamiętać, że w rękach nieodpowiedzialnego właściciela, mogą faktycznie stać się agresywne i trudne do opanowania.