Reklama

74-letni mężczyzna ryzykuje wszystkim próbując uratować psa z paszczy aligatora

Mężczyzna w stawie walczy z krokodylem dog-wow
© Youtube.com/the guardian

Mały pies rasy cavalier king charles spaniel o imieniu Gunnar znalazł się w sytuacji w zasadzie bez wyjścia. Szczęki aligatora zacisnęły się na małym ciałku, nie dając mu szans. 

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano 23.11.2020, 17:46

Gunnar wyszedł sobie na spacer i jak zwykle wybrał się nad sadzawkę. Nie przypuszczał, że tym razem czai się w niej niebezpieczeństwo. Aligator, który jest bardzo głodny. 

Gad złapał psa i wciągnął go pod wodę. Na szczęście w pobliżu jeziora przechadzał się Richard Willbanks – 74-letni mieszkaniec położonego nieopodal domu spokojnej starości.

Kiedy emeryt zobaczył, że aligator próbuje pożreć małego psiaka, natychmiast rzucił mu się na ratunek.  Wskoczył do wody, złapał aligatora, a kiedy nie udało mu się od razu wyswobodzić Gunnara, zaczął wyciągać gada na brzeg. 

Niezwykła akcja rartunkowa

Łapiąc krokodyla za łeb, Richard rozwarł mu siłą szczęki i uwolnił przerażonego psiaka. Mały cavalier king charles spaniel choć mocno wystraszony będzie żył. Ma tylko lekkie ranki punktowe na podbrzuszu. 

Tę niezwykłą akcję ratunkową zarejestrowały kamery zamontowane przez Florida Wildlife Federation. 

Walka z aligatorem to nic szczególnego dla tego emeryta

Cała akcja wygląda nieprawdopodobnie, zwłaszcza kiedy uświadomimy sobie, ile Richard ma lat, oraz że przez cały czas wyswabadzania psa nie wyciągnął nawet z ust cygara, które palił. Tak, jakby walka z aligatorem to była dla niego codzienna bułka z masłem!

Nagranie obiega właśnie cały świat, a o odwadze emeryta mówią dzienniki największych stacji. Przyznać trzeba, że starszy Pan ma krzepę, jakiej pozazdrościłby mu niejeden młodzieniaszek. 

hinclude.html.twig