Reklama

Strażacy jadą do palącego się mieszkania: w środku rozgrywa się dantejska scena!

Strażacy reanimujący psa. dog-sad
© Shutterstock

Ratownicy ze straży pożarnej dostali wezwanie do palącego się mieszkania przy jednej z najbardziej ruchliwych ulic Saragossy. Niestety, mieszkanie nie było puste.

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano 14.12.2020, 06:25, aktualizacja dnia 24.03.2021, 16:47

Ta tragiczna historia zaczęła się, kiedy na początku listopada późnym wieczorem straż pożarna w hiszpańskiej Saragossie dostała wezwanie do palącego się mieszkania w turystycznej dzielnicy Maño de las Delicias. Z początku wszystkim wydawało się, że będzie to rutynowa dla strażaków akcja ratunkowa.

Niestety, kiedy ratownicy dotarli na miejsce, odkryli, że prawdziwy dramat odgrywa się w środku budynku. W środku leżał nieprzytomny owczarek niemiecki. Poza psem, żywej duszy.

Dramatyczna akcja ratunkowa

Pies ewidentnie był porzucony: całkowicie zaniedbany, leżał otoczony własnymi odchodami. Strażacy, nie zastanawiając się ani przez moment, wynieśli owczarka na zewnątrz i zaczęli reanimację.

Po 20 minutach akcji ratunkowej, kiedy już wszyscy stracili nadzieję na odratowanie psa, ten w końcu zareagował! Gapie obserwujący całą sytuację zaczęli klaskać.
 

Akcja reanimacyjna trwała 20 minut zanim pies się obudził ©Aragón Digital

Piesek został zawieziony do Miejskiego Ośrodka Ochrony Zwierząt w Saragossie, gdzie został dokładnie przebadany przez lekarzy. Okazało się, że owczarek ma mikroczip: to suczka o imieniu Noa.

Dzięki mikroczipowi policji udało się odnaleźć i aresztować „opiekuna” psa.

Póki co Noa zostaje w ośrodku dla zwierząt. Według prawa, jej opiekun w każdej chwili może ją odebrać i zabrać do domu. Jednak biorąc pod uwagę stan, w jakim zwierzę zostało znaleziono, wydaje się, że nie jest to najlepsze rozwiązanie.

Noa na razie czeka na swojego opiekuna. Jeśli się nie zjawi, psinka trafi do adopcji.

Źródło: Aragon Digital