Reklama

Bezdomna kotka próbuje dostać się do kawiarni, by błagać o pomoc

<p>Kotka przyszła do kawiarni szukać pomocy</p> cat-wow

Kotka przyszła do kawiarni szukać pomocy

© dae jeung kim from Pixabay

Zwierzęta tak samo jak ludzie czują strach, rozpacz i desperację. Ta kotka postanowiła poskromić swoje obawy i szukać pomocy u ludzi. Chodziło o życie!

Przez Anna Zielińska-Hoşaf

Opublikowano 24.12.2020, 13:28, aktualizacja dnia 24.03.2021, 18:15

Kotka dobija się do kawiarni

Tego zimowego dnia bywalcy popularnej kawiarni musieli być zaskoczeni. W oknie lokalu stanęła kotka. Miauczała, drapała w szybę, biła łapkami – usiłowała wejść do środka. Jeden z pracowników chciał odgonić kotkę, ale na szczęście klienci stanęli w jej obronie.

Pewna młoda para postanowiła zbadać, o co chodzi kotce. Początkowo myśleli, że jest głodna i zziębnięta. Kobieta wzięła ją na ręce, ale kotka wyrwała się. Nie uciekła – stanęła obok i wyraźnie czegoś chciała…

Ratunek w ostatniej chwili

Kotka odeszła na kilka kroków od pary, po czym przystanęła i obejrzała się za siebie. Wyraźnie chciała, żeby ktoś za nią poszedł. Para postanowiła wyjść z kawiarni i podążyć tam, gdzie pójdzie kotka.

Jakby właśnie na to czekała, kotka zaczęła biec po śniegu. Nagle para zobaczyła zaklejone kartonowe pudełko, przy którym przystanęło zwierzę… Kotka zaczęła miauczeć i drapać karton. Mężczyzna otworzył i aż trudno było mu uwierzyć w taką bezduszność…

W środku leżały maleńkie kocięta. Kotka natychmiast wskoczyła do pudełka i zaczęła wylizywać maluchy. Para niewiele się zastanawiając podjęła decyzję – chwycili całe pudełko i poszli do domu. Kiedy maluchy podrosną, znajdą kochające domy, a dzielna kocia mama – już znalazła swoje cztery kąty i kochających opiekunów, którzy ocalili jej dzieci.

Źródło: Planetalife.com