Reklama

Zostawia psa na dworze. Kiedy po niego wraca okazuje się, że ma dwa psy!

Pies leżący w trawie. dog-wow

Matematyka potrafi zrobić psikusa. Kobieta jest przekonana, że pod swoją opieką ma tylko jednego czworonoga, ale kiedy woła go do domu, zaczyna wątpić.

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano 19.12.2020, 12:30, aktualizacja dnia 24.03.2021, 16:47

Sara Nisevic pozwala swojemu psu bawić się w ogrodzie. Kiedy po niego wychodzi, na jej wołanie odpowiada nie jeden, a dwa psy!

Obok psa kobiety, Srny, stał mały brązowy piesek, którego widziała po raz pierwszy w życiu. Nie mogła wyjść ze zdumienia: mieszka na wsi i raczej wszyscy sąsiedzi znają nawzajem swoje zwierzęta.

Czyj to pies?!

Co jeszcze dziwniejsze, nowy piesek od razu zareagował na wołanie Sary. Jakby znali się od zawsze! „Czyżbym miała zaćmienie i zapomniała, że mam dwa czworonogi?” – zdała się myśleć kobieta.

Sara niezwłocznie zaczęła poszukiwać opiekunów psiaka, którego roboczo nazwała Strudel. Niestety, na zamieszczone przez nią ogłoszenie w internecie nikt nie odpowiedział.

W międzyczasie między kobietą a Strudlem nawiązała się szczególną więź.

„Poczułam z nim natychmiastową więź i wiedziałam, że jest naszym psem. Kiedy go zaprosiłam do domu, na początku się wahał. Ale gdy tylko wszedł, poczuł się jak w domu. Wiedzieliśmy, że Strudel jest naszym psem, gdy tylko go zobaczyliśmy”.

Aby ułatwić Strudlowi zaaklimatyzowanie się w nowej przestrzeni, Sara pozwoliła mu spać w dużym łóżku wraz z Srną.

Psy świetnie się dogadują: wszystko robią razem. Strudel wszystkich rozbraja, kiedy kąsa łapy większej od siebie Srny. Prawda jest taka, że tylko tam może sięgnąć. Suczka nic sobie z tego nie robi: przyjmuje te zaloty z wyrozumiałością starszej siostry.

Życzymy Strudlowi dużo miłości, wspaniałych przygód i pysznego jedzonka!

Źródło: Ronproject