Reklama

Jest nadzieja w młodzieży: nastolatek otwiera schronisko!

Chłopiec przed pustym garażem. dog-cat-happy
© Instagram @megaedu1

17-letni miłośnik zwierząt nie mógł dłużej patrzeć na los bezdomnych zwierząt i postanowił pomóc. Na własnych warunkach.

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano 17.01.2021, 16:31

Mieszkający w brazylijskim Anapolis Eduardo Caioafo od najmłodszych lat cały wolny czas poświęca pomocy bezdomnym zwierzętom. Założenie własnego schroniska było właściwie tylko kwestią czasu.

W kwietniu 2020 roku Eduardo spełnił swoje marzenie i otworzył miejsce, w którym każdy pies i kot może mieć namiastkę domu.

Największe marzenie: otworzyć schronisko

Eduardo swojemu schronisku nadał nazwę Instytut EduPaçoca. W zarządzaniu i obsługą placówki pomagają mu przyjaciele-wolontariusze.

Ktoś mógłby pomyśleć, że chłopak pochodzi z bogatej rodziny i ma czas oraz środki, żeby podjąć się tak szlachetnej inicjatywy. Ale nie: Eduardo nie jest ani zamożny, ani zwolniony z obowiązku szkolnego. Chłopak wynajmuje budynek, cały czas się uczy i podejmuje dodatkowych prac. A jednocześnie nie zaniedbuje zwierząt, które ma pod swoją opieką.

Dzięki dodatkowym pracom i zbiórkom charytatywnym czworonogom mieszkającym w Instytucie niczego nie brakuje. Obecnie mieszkają tam 22 psy i 4 koty. Zwierzęta potrzebują dużo opieki i miłości. Na szczęście, dzięki ogromnym zapasom energii i chęci zrobienia czegoś dobrego: schronisko jest zarządzane bez zarzutu.

Żeby dodać pikanterii tej historii, informujemy, że Eduardo nie ma jeszcze prawa jazdy i do schroniska pokonuje codziennie 30 km na rowerze.

Ach, młodości, dodaj mi skrzydeł!

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Eduardo Caiado (@megaedu1)