Reklama

Hodowca sprzedaje szczenię zawinięte w ręcznik: kupującego czeka przykra niespodzianka

Hodowca sprzedaje szczenię zawinięte w ręcznik: kupującego czeka przykra niespodzianka dog-angry
© Shutterstock / zdjęcie iliustracyjne

Rodzina z Essex w Wielkiej Brytanii kilka tygodni temu postanowiła kupić szczeniaczka. Ale kiedy maluch położył się podłodze po przyjeździe do domu, zorientowali się, że coś jest nie tak...

Przez Marysia Sinkiewicz

Opublikowano 17.01.2021, 16:21

 

Rodzina z Essex w Wielkiej Brytanii intensywnie przeszukiwała Internet w poszukiwaniu szczenięcia rasy chow chow. W końcu trafili na ofertę hodowcy, która spełniania ich oczekiwania. Umowa została zawarta bardzo.

Wielki dzień przypadł na grudzień – dziesięciotygodniowy Gus wreszcie został przedstawiony nowym opiekunom. Hodowca przyniósł szczenię owiniętę w ręcznik. Zdawało się, że mężczyzna jest szczególnie troskliwy. Ale rodzina szybko nabrała podejrzeń.

Ręcznik skrywał tajemnicę

W domu okazało się, że szczenię ma problemy z chodzeniem. Z jakiegoś powodu, maluch, nie chciał obciążać przedniej nogi, wskutek czego kulał. Gdy rodzina zaczęła dopytywać o stan zdrowia przyszłego członka rodziny, hodowca zapewniał, że wszystko jest w porządku. Co więcej, mężczyzna bardzo się oburzył, gdy rodzina zasugerowała odstąpienie od zakupu psa. 

Rodzina postanowiła natychmiast zabrać psiaka do weterynarza, aby upewnić się, że maluch rzeczywiście jest zdrowy. Lekarz przekazał nowym opiekunom bardzo złą wiadomość – przednia noga Guza nie tylko jest zdeformowana, ale także pełna wrzodów. Lekarz zalecił pilną amputację, ponieważ w przeciwnym wypadku chow chow musiałby zostać uśpiony.

Pomoc obrońców praw zwierząt

Niestety, rodziny nie było stać na pokrycie kosztów zabiegu. Skontaktowali się z organizacją dobroczynną Dogs Trust z prośbą o pomoc. 

Po uzbieraniu odpowiedniej sumy maluch przeszedł operację amputacji chorej łapki. Gus powoli wraca do zdrowia i z każdym dniem czuje się coraz lepiej!

Pamiętajmy o tym, aby zawsze dokładnie sprawdzić hodowlę, z której kupujemy psa. O tym, jak rozpoznać pseudohodowlę przeczytasz tutaj.

 

Gus was just eight weeks old when he was bought online. It didn’t take long for his new owners to realise there was a...

Posted by Dogs Trust on Friday, December 18, 2020