Reklama

Weteran umiera. Zanim odejdzie, prosi o spełnienie ostatniego życzenia

Weteran i jego pies dog-sad
© Facebook.com/Albuquerque Animal Welfare

Wzruszająca historia, która opowiada o tym, jak bardzo potrzebujemy przyjaciół. 

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano 27.01.2021, 06:36

Psy to naprawdę najlepsi przyjaciele człowieka. Towarzyszą nam, wspierają nas i pocieszają, są z nami na dobre i na złe. 

Dla tego człowieka, który przeżył naprawdę dużo – był weteranem wojny w Wietnamie, jego 5-letni pies rasy yorkshire terier, był najważniejszą istotą na ziemi.  

Weteran chce pożegnać się z psem

John Vincent, żołnierz Marines, ma zaledwie 69 lat. Mógłby jeszcze żyć, ale niestety zapadł na nieuleczalną chorobę. Jego dni były policzone. Leżąc  w hospicjum w Raymond G. Murphy Veterans Affairs Medical Center miał tylko jedno marzenie. Jeszcze raz przytulić swojego psa. Móc się z nim prawdziwie pożegnać. 

Piesek Patch, kiedy John został umieszczony w hospicjum, musiał zostać oddany do schroniska Albuquerque Animal Welfare bo John niestety nie miał w pobliżu żadnej rodziny. Kiedy jego dni zbliżały się ku końcowi, Amy Neal, opiekunka hospicyjna zapytała go, czy ma jeszcze jakieś życzenia bądź niezałatwione sprawy. John odrzekł, że chciałby jeszcze raz zobaczyć swojego psa.  

Sprawa nie była prosta – zwierząt do hospicjum wprowadzać nie wolno. Mimo tego, personel ujęty życzeniem Johna, postanowił spełnić jego marzenie. Zadzwonili do schroniska, którego dyrektor, Danny Nevarez natychmiast podjął wyzwanie i obiecał dostarczyć Patcha do szpitala. 

Niezwykłe pożegnanie

John nie krył wzruszenia, kiedy zobaczył psiaka, a Patch wprost oszalał z radości, ale zaczął też mocno skamleć. 
„Zachowywał się, jakby wiedział, że to jest pożegnanie” powiedział Nevares. „Jakby czuł” – dodał dyrektor. 
Vincent adoptował Patcha, kiedy ten był szczeniakiem. Wziął najmniejszego szczeniaka ze stada i woził go ze sobą na motocyklu. 

To był zaszczyt móc spełnić ostatnie życzenie weterana – na swoim FanPage napisało schronisko. To było naprawdę wzruszające pożegnanie.  

Schronisko umieściło też na Facebook informację, że już pojawiła się osoba zainteresowana adopcją Patcha. Mamy nadzieję, że osierocony piesek znalazł nowy dom. Kiedyś na pewno znów spotka się z Vincentem. 

A jeśli Ty chciałbyś adoptować bezdomnego pieska, koniecznie zajrzyj do naszych ogłoszeń adopcyjnych