Reklama

Wolontariusze proszą księdza o pomoc: jego reakcja zaskakuje wiernych

Pies_w_kosciele dog-wow
© Facebook.com/PadreJoao Paulo Araujo Gomes

Brazylia uczy tolerancji.

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano 21.01.2021, 17:35, aktualizacja dnia 24.03.2021, 16:47

Co do zasady zwierzęta do kościoła nie mają wstępu. Okazuje się jednak, że coraz więcej księży wprowadza wyjątki od tej reguły. Nie tak dawno pisaliśmy o brytyjskim opactwie, które zaadoptowało kotkę. Dziś przedstawiamy brazylijskiego księdza, który otworzył swój kościół dla bezdomniaków. 

W 75 tysięcznej miejscowości Gravata w Brazylii znajduje się kościół katolicki, którym zarządza ojciec João Paulo Araujo Gomes. Jest znany z tego, że otwiera podwoje swojego kościoła dla bezdomnych psów i pomaga im znaleźć nowe domy. 

Psy mogą zawsze wejść do kościoła, znajdą w  nim wodę, nieco strawy oraz miejsce do spania. 

Adopcja tymczasowa w kościele

Ksiądz pomaga psom od 2013 roku, kiedy objął parafię w Gravata. Do kościoła przyszła grupa wolontariuszy, sprzedających ciasteczka, a których dochód był przeznaczony na pomoc zwierzętom. Ksiądz ciastek nie kupił, ale zaangażował się w pomoc całym sobą. 

Z pomocą wolontariuszy, zaczął adoptować tymczasowo zwierzęta i – poprzez swoich wiernych – szukać im nowego domu. Jego działalność spotkała się z aprobatą wiernych i doprowadziła do tego, że do kościoła zaczęło przychodzić jeszcze więcej osób. 

W trakcie swojej nietypowej posługi ksiądz zaczął szczególnym uczucie darzyć trzy pieski – te zostały z nim i podobno mają dostęp nie tylko do refektarza, ale również śpią z księdzem w jednym łóżku!

W Polsce również pojawiły się już akcje wspierania adopcji zwierząt przez kościół – wyjątek pozwalający na wprowadzenie psa do kościoła miał miejsce w Olsztynie podczas jednej z mszy, w której czasie, wierni mogli spotkać się z psami - adopciakami

Czy zwierzęta mają duszę? 

Dyskusja na temat tego, czy zwierzęta mają duszę, w kościele katolickim budzi wiele kontrowersji. Swoistą burzę wywołał papież Franciszek, w 2014 roku stwierdzając, że „raj otwarty jest dla całego bożego stworzenia” (czyli również dla psów). To wypowiedź w duchu jego patrona, świętego Franciszka z Asyżu, który uznawał, że skoro Bóg stworzył wszystkie stworzenia, to są one naszymi braćmi, równymi sobie i mającymi takie samo prawo do życia na ziemi, jak człowiek.