Reklama

Pies zaczął kuleć. Powód zwali Was z nóg (VIDEO)

Mężczyzna z nogą w gipsie i z psem. dog-wow

Nie od dziś wiadomo, że psy mogą wykazywać współczucie wobec ludzkiej niedoli. Pewien Brytyjczyk przekonał się, że czasem potrafią z tym przesadzić.

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano 06.02.2021, 08:46, aktualizacja dnia 24.03.2021, 16:46

Mieszkający w Wielkiej Brytanii Russel Jones złamał nogę i musiał poruszać się o kulach. Jakby tego było mało, po pewnym czasie zauważył, że z łapą jego psa też nie jest najlepiej.

Kiedy mężczyzna wyszedł na spacer ze swoim ukochanym czworonogiem, zauważył że psiak również kuleje na jedną łapę. Zaniepokojony zabrał go do lekarza.

Zaskakująca diagnoza

Weterynarz zrobił psu wszystkie badania, za które Russel zapłacił 300 funtów, żeby dowiedzieć się, że z jego zwierzakiem… wszystko w porządku.

Pytanie, co właściwie jest przyczyną problemów z chodzeniem psa, pozostało wciąż bez odpowiedzi. Teoria jest taka, że pies z nadmiaru współczucia zaczął naśladować swojego opiekuna. 

Wiedeński eksperyment

Kilka lat temu naukowcy z Uniwersytetu Wiedeńskiego dowiedli, że psy potrafią „łapać” emocje innych zwierząt i ludzi. Do uniwersyteckiego laboratorium zostali zaproszeni opiekunowie ze swoimi psami.

Podczas trwania eksperymentu ludzie mieli założone słuchawki i nie słyszeli dźwięków z głośników umieszczonych w pomieszczeniu. Ignorowali więc swoje psy, pogrążając się we własnych myślach lub w lekturze. Ich zachowanie nie mogło więc wpłynąć na zachowanie zwierząt.

Tymczasem w odstępach czasowych z głośników wydobywały się różne dźwięki: to wesołe szczekanie, to płaczący lub śmiejący się ludzie, a także dźwięki przyrody. Co się okazało? Psy zwracały uwagę na głośniki, kiedy słyszały treści wyrażające emocje: zarówno pozytywne, jak i negatywne.

Współczucie, jakim darzą nas czworonogi, sprawia, że kochamy je jeszcze bardziej. Nie zaskakuje więc informacja, że kiedy filmik ze spaceru Russela z psem został zamieszczony na Twitterze, doczekał się ponad 600 tysięcy wyświetleń i 35 tysięcy polubień.

Źródło: Greater Good