Reklama

Pracując na dachu zauważył, że ktoś się za nim skrada. O mało nie dostał zawału, kiedy odkrył kto!

To video sprawia, że zadajemy sobie pytanie, ale jak to się stało?!?  Czy to w ogóle jest możliwe? 

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano 07.02.2021, 07:45

W tym tygodniu Vince Matteson zdecydował, że już najwyższy czas, by ściągnąć świąteczne lampki i dekoracje z elewacji domu. Wszedł na dach i rozpoczął demontaż. Nie spodziewał się, że jego golden retriever stęskni się za nim tak bardzo, że zrobi wszystko by mu towarzyszyć! 

Pies na drabinie 

Vince spokojnie demontował lampki słuchając muzyki. Nie usłyszał więc tego, że ktoś wchodzi po drabinie. W pewnym momencie dostrzegł kątem oka ruch. Kiedy wystraszony odwrócił się, zobaczył swojego retrievera, który stoi obok niego na dachu i radośnie macha ogonem. 

Jego pies Ace, jak gdyby nigdy nic, stał na dachu i czekał na pochwałę od opiekuna. A Vince nie mógł uwierzyć własnym oczom! Skąd wziął się tu pies?!? Jak to się stało, przecież nie ma skrzydeł i nie przyfrunął! 

Na początku Vince sądził, że to dowcip przygotowany przez jego współlokatora. Dopiero nagranie z monitoringu ujawniło prawdę – Ace umie wchodzić po drabinie i robi to bardzo sprawnie. 

Dobrze, że zszokowany Vince, kiedy zobaczył psa na dachu, nie poślizgnął się i nie spadł! 

Operacja ściągania psa z dachu 

Wyjść łatwo, ale zejść już nie tak prosto. Okazało się, że Ace opanował wchodzenie po drabinie, ale nie potrafi już tą samą drogą zejść. Aby bezpiecznie dostać się na ziemię, Vince musiał poprosić kolegę o przytrzymanie drabiny, z której schodził trzymając Ace na rękach. 

@vincematteson

Original Video Of Dog Getting Off The Woof.... @redhawkashley stole the video

♬ original sound - Adventures of Ace and Bo

Dobrze, że drugi pies Vince’a, również golden, nie wykazał umiejętności wspinaczkowych i wolał zostać na ziemi.