Reklama

Straż miejska dostaje zgłoszenie o błąkającym się psie, ale na miejscu czeka ich wielkie zaskoczenie!

Palety dog-wow
© Unsplash/Max Lakutin

Straż Miejska z Nakła nie była przygotowana na to, co zastanie po dotarciu na interwencję.

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano 11.02.2021, 12:26

Pracownik punktu skupu złomu w Nakle nad Notecią zauważył na monitoringu zwierzę, wbiegające pod europalety. Przyglądając się nagraniu uznał, że jest to średniej wielkości pies, który niestety utknął pod paletami. Stworzenie nie mogło się spod nich wydostać, a przytłoczone ciężkim materiałem platformy były nie do ruszenia przez pracownika. 

Dostęp do  zwierzęcia był mocno utrudniony, pracownik skupu postanowił zadzwonić po pomoc do Straży Miejskiej. Kiedy funkcjonariusze przybyli na miejsce, natychmiast zabrali się do pomocy. 

Jenot w punkcie skupu 

Okazało się, że pechowym zwierzakiem, który wsadzał nos tam, gdzie nie powinien, nie był pies, ale jenot! 

Przestraszony zwierzak został odłowiony za pomocą specjalistycznego sprzętu, nakarmiony, a następnie wypuszczony na nadnoteckie łąki, gdzie prawdopodobnie mieszka. 

Z daleka faktycznie można się pomylić. Dobrze jednak, że nikt nie postanowił zaadoptować jenota, bo jest to dzikie zwierzę, które powinno przebywać w swoim naturalnym środowisku. 

 

Nakielska Straż Miejska dostała sygnał, że na teren jednego ze skupów złomu przybłąkał się pies. Dopiero na miejscu okazało się, że ten czworonóg to jenot.

Posted by TVP3 Bydgoszcz on Sunday, February 7, 2021