Reklama

Pies wpada do lodowatego stawu. Jego 25-letni opiekun rzuca się na ratunek, ale finał jest tragiczny

Pies wpada do lodowatego stawu. Jego 25-letni opiekun rzuca się na ratunek, ale finał jest tragiczny dog-sad
© Unsplash.com/ Paul Gilmore

Do tej ogromnej tragedii doszło w niedzielę 7 lutego w Parku Kulturowym Klasztorne Stawy, w Słupsku.

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano 09.02.2021, 17:02

Zaledwie 25-letni mieszkaniec miasta zginął, ratując swojego psa. Chłopak za kilka dni miał obchodzić urodziny.  

Większość naszych informacji mówi o ofiarności zwierząt, które dla swoich opiekunów narażają zdrowie lub życie. Czasem dochodzi jednak do sytuacji, w których to pies potrzebuje pomocy

Tak było w tym przypadku. Rocky, dość młody piesek, który ze swoim opiekunem Sylwestrem był od szczeniaka, bawiąc się w pobliżu stawu, wpadł do przeraźliwie zimnej wody. Jego opiekun pobiegł mu z pomocą. Wszedł na kruchy lód, który załamał się pod mężczyzną. Kiedy pan Sylwester wpadł do lodowatej wody, nie miał żadnych szans. 

Matka mężczyzny natychmiast zadzwoniła po pomoc. Straż pożarna, która przybyła na miejsce zdarzenia nie zdołała jednak odnaleźć mężczyzny. Jego ciało wyłowiono dopiero nazajutrz. Niestety w obecnych warunkach atmosferycznych nie miał żadnych szans na przeżycie. 

Rockiemu udało się wyjść ze stawu i jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Będzie jednak musiał radzić sobie bez ukochanego opiekuna. 

 

Niewyobrażalna tragedia...

Posted by FAKT24.pl on Tuesday, February 9, 2021

Rodzina i przyjaciele 25-latka są pogrążeni w żałobie.