Reklama

Kocięta porzucone przed supermarketem: dwie godziny później okazuje się, że to nie wszystko

Mrozy nie puszczają, tymczasem wciąż znajdzie się ktoś, kto bez skrupułów wyrzuca z domu nowonarodzone zwierzęta, pozostawiając je na pewną śmierć.

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano 13.02.2021, 17:58

Pod koniec stycznia na parkingu przed supermarketem Aldi we francuskim Fécamp zauważono podejrzane pudełko. W środku znajdowało się siedmioro nowonarodzonych kociąt. Na zewnątrz temperatura wahała się w okolicach zera. W lichym pudełku wcale nie było cieplej.

Dorosły, zdrowy człowiek zgrzyta zębami na takim ziąbie, a co dopiero takie bezbronne maluszki?! Jak ktoś mógł porzucić je w tak okrutny sposób?! Chyba nigdy nie zrozumiemy ludzkiej podłości.

Akcja ratunkowa

Na miejsce zdarzenia zostali wezwani pracownicy stowarzyszenia działającego na rzecz zwierząt „Au cœur des chats”. Niezwłocznie zaczęli ogrzewać zwierzęta. Niestety, nie był to koniec horroru.

Po dwóch godzinach stowarzyszenie otrzymało telefon o kolejnym porzuconym kotku, prawdopodobnie z tego samego miotu.

Na szczęście udało się uratować wszystkie maluchy. Żyją i są bezpieczne, ale potrzebują jeszcze sporo czasu, by odzyskać siły i móc prawidłowo się rozwijać.

Jak dowiadujemy się ze strony Facebookowej stowarzyszenia, zwierzaki już znalazły rodzinę zastępczą. Miejmy nadzieję, że wkrótce ktoś zdecyduje się je również adoptować. Tymczasem schronisko zbiera datki na maluchy: kilkoro kociąt to wcale niemało pyszczków do wykarmienia 😊

 

⚠️ Nous avons besoin de votre aide ! ⚠️ Une de nos familles d'accueil vient de récupérer 7 chatons abandonnés....

Posted by L'association Au Coeur Des Chats ecole Des Chats De Fecamp on Monday, January 25, 2021