Reklama

Suczka rodzi podczas ogromnej śnieżycy. Opiekunka na 12 godzin zamyka się w samochodzie, aby ocalić maluchy

Suczka rodzi podczas ogromnej śnieżycy. Opiekunka na 12 godzin zamyka się w samochodzie, aby ocalić maluchy dog-wow
© Tiktok.com/raisinghiswildflowers

Teksas - na zewnątrz szaleje śnieżyca. Nie ma prądu w całej okolicy, a szczeniakom grozi śmierć z wyziębienia. Sposób, jaki znaleźli opiekunowie Meggie, by uratować jej dzieci, jest niesamowity. 

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano 03.03.2021, 16:46

Aubrey u jej mąż zrobili wszystko co mogli, by pomóc ochronić szczeniaki przed wyziębieniem. Ich historia jest niesamowita. 

Suczka rodzi swoje młode podczas strasznej zamieci

Maggie to urocza sunia, która mieszka wraz ze swoją rodziną zastępczą we Fredericksburgu w Texasie. To duża rodzina – dwoje dzieci i trzy inne psy. Kiedy zaszła w ciążę, wszyscy z niecierpliwością oczekiwali szczeniaczków. 

Audrey Morgan, mama zastępcza Maggie nieco obawiała się porodu, bo jeszcze nigdy nie zajmowała się ciężarną suczką.

Postanowiła się przygotować i przeczytała wszystko, co możliwe, by wiedzieć, co może się wydarzyć i jak sobie poradzić z ewentualnymi trudnościami.

Wiedziała, że dla szczeniąt bardzo ważne jest to, by od pierwszych chwil były w cieple. Jeśli się przeziębią, nie będą mogły prawidłowo trawić i szybko opadną z sił. 

Kiedy wszystko było przygotowane na przyjęcie bobasów wydarzyła się tragedia. Teksas nawiedziła burza śnieżna, która odcięła prąd w całej dzielnicy!

Przy niskich temperaturach na zewnątrz, dom wyziębiał się błyskawicznie. Audrey miała nadzieję, że służby szybko poradzą sobie w problemem, ale kiedy na świat przyszedł pierwszy szczeniak, nadal nie było prądu, a w domu było już bardzo zimno. 

Ciepło z silnika samochodu 

Domu nie było jak ogrzać i wszystkie metody podniesienia temperatury zawodziły.  Maggie urodziła już 4 szczenięta, które zaczynały się wychładzać. W końcu o 2 w nocy Audrey wpadła na pomysł. Wraz z mężem przenieśli Maggie do samochodu i włączyli silnik i ogrzewanie. Maggie została w samochodzie przez następne 12 godzin, rodząc kolejne 3 szczenięta. 

Długa droga do ciepła 

Niestety prądu nie było nadal, przez Audrey, jej mężem i resztą rodziny (w tym momencie składającej się już z 15 „osób” – Audrey, mąż, dwoje dzieci, trzy psy, Maggie i jej siedmioro szczeniąt) musieli się ogrzać. Jakoś udało się im zapakować wszystkich do auta i mimo tego, że droga była bardzo oblodzona, pojechali do rodziców Aubray, którzy mieszkali 45 minut od Fredericksburga i mieli prąd (i w związku z tym ogrzewanie). 

Dopiero po dwóch dniach rodzina mogła wrócić do domu! 

Siedem szczęśliwych szczeniąt 

Dzięki szybkiej decyzji i pomysłowości Audrey wszystkie 7 szczeniąt przeżyło. Daisy, Poppy, Rosie, Dahlia, Ash, Clover i Aster będą niedługo gotowe do adopcji.