Reklama

Shih-tzu po wizycie w salonie groomingu jest w żałosnym stanie - jego zdjęcie zszokowało pół miliona osób!

Ten biedny piesek naprawdę nie prosił o to, by tak wyglądać…

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano 11.03.2021, 07:26, aktualizacja dnia 12.03.2021, 09:50

Okazuje się, że oddanie psa w ręce profesjonalistów od strzyżenia może skończyć się zawałem serca u opiekuna. Ten mały shih tzu zdecydowanie nie spodziewał się, że po zabiegu będzie tak nieszczęśliwy. 

Pies, którego trudno rozpoznać 

Pod konie lutego młody człowiek wziął psa swojej babci, uroczego shih tzu i zabrał go do salonu fryzjerskiego dla psów. Kiedy po jakimś czasie przyszedł odebrać psa, nie mógł uwierzyć w to, co zrobili z jego psem „tak zwani” profesjonaliści. 

Biedny piesek był zupełnie ostrzyżony, a na głowie zostawiono mu jedynie kilka włosów. Wyglądał jak Sid z epoki lodowcowej! 

Zszokowany wnuczek zrobił zdjęcie psu i umieścił go w internecie, ku przestrodze dla innych klientów salonu, który najwyraźniej nie za dobrze radzi sobie ze strzyżeniem. 

Porównanie tego jak piesek zazwyczaj wygląda po strzyżeniu oraz co zrobili z niego fryzjerzy, nie pozostawia wątpliwości – ktoś tu nie umie dobrze wykonywać swojej pracy. 

Zdjęcia obiegają cały świat 

Post o nieszczęśliwym wypadku fryzjerskim obiegł cały świat. Zdjęcie zostało udostępnione na Twitterze 95.000 razy, a ponad pół miliona osób je polubiło. Użytkownicy masowo komentowali nowy wygląd biednego psa, a najwięcej postów i gifów w komentarzach było właśnie nawiązaniem do Sida. 

Ta historia to nauczka, by zanim zdecydujesz się pójść do fryzjera ze swoim psem, sprawdzić opinie oraz zobaczyć (np. na zdjęciach) czy faktycznie potrafią strzyc! Dobrze, że shih tzu w końcu odzyska swoją sierść, ale nie da się ukryć, że na razie nie wygląda wyjściowo.