Reklama

Policjanci ruszają na pomoc łodzi 11 godzin po wypadku, ale nie spodziewają się tego, co ich czeka

Rybak w zatoce Moreton zauważył dryfujący na wodzie obiekt i natychmiast zadzwonił po ratowników.

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano 13.03.2021, 06:11

W czwartkowy poranek 25 lutego Heidi, urocza suczka owczarka niemieckiego, została zauważona przez rybaka w zatoce Moreton w australijskim Queensland. Pies dryfował obok wywróconej łodzi. Po jej opiekunie ani śladu.

Do akcji ratunkowej zaangażowano wszystkie służby

Rybak wyciągnął suczkę z wody i wezwał policję wodną z Brisbane. Aby wzmocnić poszukiwania zaginionego mężczyzny, do akcji ratunkowej wykorzystano helikopter, cztery łodzie policyjne i skuter wodny, straż przybrzeżną i służbę ratownictwa morskiego.

Po trzech godzinach znaleziono 63-letniego mężczyznę wciąż uczepionego łodzi! Od wypadku minęło już ponad 11 godzin! Na szczęście przeżył. Został natychmiast zabrany do szpitala, a suczka Heidi do weterynarza. Jakimś cudem para przeżyła wypadek bez większych obrażeń.


Opiekun psa poinformował policję, że wpadli w kłopoty kilka godzin wcześniej, kiedy łódź straciła moc i zaczęła nabierać wody. Wygląda na to, że lojalna Heidi została u boku swojego przyjaciela do końca, pomimo że umiała pływać i mogła samodzielnie dotrzeć do brzegu. Czuwała przy swoim opiekunie przez całe 11 godzin od wypadku!
 
Kolejny raz nie możemy wyjść ze zdumienia, jak lojalne potrafią być zwierzęta.