Reklama

Terier prowadzi opiekuna do starego szamba. To, co dzieje się na jego dnie, ściska serce

Terier Diego. dog-happy
© Facebook @Wyszedł z domu - Relacje z przestrzenią

Instynkt łowiecki mieszkającego w Karpaczu teriera Diego nie dawał mu spokoju. Miał nosa: niedaleko jego domu w pokrytym śniegiem lesie odgrywała się tragedia.

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano 12.03.2021, 11:24

Dwuletni Diego podczas spaceru zaczął niemożebnie ujadać. Jego opiekun Jerzy Kopa wiedział, że coś jest na rzeczy, dlatego z ufnością podążył śladem psa.

Terier zaprowadził go do starego szamba. Kiedy mężczyzna zajrzał do środka, zobaczył dwa smutne ślepia.

Spędził w szambie ponad miesiąc

W środku na głębokości około trzech metrów znajdował się golden retriever Gucio, który zgubił się podczas spaceru ponad 30 dni wcześniej. Jerzemu Kopie, dzięki pomocy sąsiadów i drabinie, udało się wyciągnąć psa z pułapki.

Gucio był konający, przeżył tylko dzięki spływającej po ścianach szamba wodzie. Mężczyzna przyznał, że gdy usłyszał skomlenie konającego Gucia, ścisnęło mu serce, a łzy same napływały do oczu.

 

Jedna z "dziur" w lesie przy ulicy Skalnej

Posted by Wyszedł Z Domu - Relacje z Przestrzenią on Tuesday, March 9, 2021

Opiekun Gucia, Paweł Kałuziak, nie krył wzruszenia, kiedy znalazł się jego ukochany pies. Powiedział, że ponad miesiąc temu Gucio zaginął bez śladu, ale nie tracił nadziei na odnalezienie przyjaciela.

Piesek był tak wykończony, że Kałuziak musiał go nieść na rękach do weterynarza. Gucio schudł 14 kilogramów, miał też rany na pyszczku od spijania wody z szorstkich ścian szamba.

- Pies był tak wyczerpany, że nie miał siły zareagować na mój widok. Jedyne co robił, to kładł się i jadł śnieg – zwierzył się opiekun goldena.

 

Gucio po odnalezieniu Zdjęcie : Paweł Kałuziak

Posted by Wyszedł Z Domu - Relacje z Przestrzenią on Tuesday, March 9, 2021

Gucio powoli dochodzi do siebie, coraz chętniej wychodzi na spacery, teraz w towarzystwie swojego ratownika, teriera Diega.

Źródło: TVN24