Reklama

Poznań. Zagubiony kot odnajduje się w absolutnie niewiarygodnym miejscu!

Poznań. Zagubiony kot odnajduje się w absolutnie niewiarygodnym miejscu! cat-wow
© Facebook.com/Schronisko dla zwierząt w Poznaniu

Opiekunowie w zasadzie stracili już nadzieję. A tu – niespodzianka! 

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano 28.03.2021, 08:17

Kilkukrotnie pisaliśmy na łamach Wamiz.pl o niezwykłych historiach odnalezienia zwierząt po latach lub w ogromnej odległości od domu. Tym razem to rodzima historia. Z Poznania. Równie nieprawdopodobna co historia o kocie, który przemierzył całą Walię

Ten biały, niezwykle piękny kot wyszedł z domu i żądny przygód wybrał się w podróż. Nie powiadomił jednak o tym rodziny, która w rozpaczy wyklejała okolicę jego zdjęciami. Nic by to nie dało, gdyby informacja o zagubionym kocie nie znalazła się w internecie.

Włochaty podróżnik zdołał bowiem przejechać aż 300 km! 

Kot pojawił się w schronisku w Poznaniu. Jego wygląd od razu wzbudził podejrzenia – tak nie wygląda kot, który mieszka na ulicy. Niestety zwierzę nie było zaczipowane, zatem nie było możliwości, by szybko ustalić jego opiekunów. Biały kot zamieszkał w schronisku. 

Kot na drugim końcu Polski

Poszukiwania opiekunów kota, w sytuacji, kiedy zwierzę nie jest zaczipowane, jest utrudnione. Można jedynie publikować informacje w internecie i przeglądać dane o zaginięciach.

Pracownicy schroniska tracili nadzieję na to, że uda się odnaleźć kociego opiekuna i zaczęli przygotowywać go do adopcji. Prawdopodobnie – ze względu na wyjątkową urodę kota, nie byłoby z nią problemów. 

Na szczęście dzięki temu, że opiekunowie rozwiesili sporo ogłoszeń, informacja o zaginięciu kota dotarła do osoby, która trafiła również na informację o nowym lokatorze schroniska. I tak, dzięki czujności kilku osób, kot odnalazł się – 300 km od domu! 

Nie wiadomo, jak podróżnik dostał się tak daleko – czy był pasażerem na gapę w samochodzie? A może wsiadł do pociągu? Grunt, że opiekunowie odebrali już globtrotera. 

 

Historia kota ze zdjęcia jest doskonałym dowodem na to, że nigdy nie należy rezygnować z poszukiwań zagubionego...

Posted by Schronisko dla zwierząt w Poznaniu on Wednesday, March 17, 2021

Cała historia skończyła się szczęśliwie, ale byłoby znacznie łatwiej, gdyby kot był zaczipowany. Nie zapomnijcie o tym (i o rejestracji czipu)!