Reklama

Zwierzęta też czują ból… a my nie zawsze o tym wiemy

Pomóżmy ratować zwierzęta od bólu dog-cat-serious
© Rohit Tripathi from Pixabay

Czy zastanawialiście się kiedykolwiek, jak to jest z odczuwaniem bólu u naszych pupili? Intuicyjnie odpowiemy – tak! Psy, koty, inne zwierzaki na pewno czują ból. Ale czy my jako opiekunowie potrafimy zaobserwować i rozpoznać, kiedy zwierzę cierpi? 

Przez Anna Zielińska-Hoşaf

Opublikowano 05.04.2021, 11:45, aktualizacja dnia 08.04.2021, 10:44

Ból jest odczuciem nieprzyjemnym dla organizmu, a podłoże fizjologiczne tego zjawiska polega na drażnieniu zakończeń nerwowych przez substancje wytwarzane przez organizm zwierzęcia, które jest chore, uległo wypadkowi itd.

Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że silnemu urazowi po wypadku komunikacyjnym, pogryzieniu itp. towarzyszy silny, ostry ból, i na bazie własnego doświadczenia potrafimy sobie wyobrazić, co czuje wówczas zwierzę. Nie zawsze jednak komunikaty wysyłane przez pupila są oczywiste, a przyczyna bólu – jasna…

Zastanówmy się więc, jak to jest z tym bólem!

W sytuacji, gdy zwierzę jest chore, ukrywa się w bezpiecznym miejscu, jest smutne, nie chce jeść… Czy wówczas potrafimy ocenić, czy twój pupil odczuwa ból? Niestety nie zawsze.

Dla wielu osób odczucie bólu u psa czy kota istnieje tyko wtedy, gdy jest jasno manifestowane wokalizowaniem (miauczenie, piszczenie). Jest to wyraźny sygnał, że boli – ale być może zwierzę daje go wówczas, gdy boli już bardzo? Zwierzę nie może opowiedzieć o swoim cierpieniu, więc pewne subtelniejsze sygnały są często dla opiekunów nieczytelne.

Jak więc rozpoznać ból, który nie jest manifestowany przez zwierzę?

W zależności od gatunku zwierzaka, objawy te trochę się od siebie różnią:

Koty mają skłonność do ukrywania swoich przeżyć – także objawów wielu chorób, którym może towarzyszyć ból. Cierpią, izolując się od otoczenia, często niewidoczne, z uwagi na instynktowną tendencję szukania miejsc ustronnych.

Ich organizmy są bardzo wytrzymałe. Wyraźne symptomy chorób, na które cierpią, pojawiają się, gdy jest już w wielu przypadkach za późno…

Do najczęstszych kocich chorób, którym towarzyszy ból, należą:

U psów nieco łatwiej zauważyć problemy zdrowotne, gdyż natychmiast pojawiają się symptomy. Jednak w przypadku chorób przewlekłych objawy występuję stopniowo, powoli, i są wówczas trudniej zauważalne. Czasem opiekunowie przyzwyczajają się do ich obecności.

Przykładem mogą być chociażby zwyrodnienia stawów u starszych psów, które stopniowo tracą kondycję i są mniej aktywne. Jest to oczywiście typowe dla wieku, ale nie każdy zdaje sobie sprawę, iż takim chorobom towarzyszyć może przewlekły ból.

Kolejnym przykładem są choroby przyzębia, bardzo często towarzyszące psom małych ras w różnym wieku. Powstają one na skutek odkładania się kolejnych warstw kamienia, a następstwem są masywne zapalenia przyzębia oraz korzeni zębów.

W tym przypadku psy wciąż zachowują apetyt, co bywa mylące dla opiekuna i nie jest kojarzone z przeżywaniem bólu. Do innych objawów bólu należy np. dyszenie (niezwiązane z wysoką temperaturą).

Obserwujmy bacznie naszych pupili, zwracajmy uwagę na wymienione sytuacje i objawy, aby móc im skutecznie pomóc!

Więcej wiadomości na temat odczuwania bólu u naszych kochanych czworonogów dowiecie się podczas kampanii Fundacji Towarzystwo Weterynaryjne – „Zwierzęta też czują ból – Nie pozwól, by cierpiały” (czujabol.pl).

Tam też przeczytacie o fundacji, która już od ponad 10 lat zajmuje uświadamianiem, edukowaniem opiekunów, a przede wszystkim leczeniem zwierząt. Fundacja TW leczy rocznie kilkadziesiąt kotów i psów, których właścicieli nie stać na ponoszenie wysokich kosztów z tym związanych.

Kampania jest też apelem o przekazanie 1% podatku na leczenie i zapobieganie cierpieniu zwierząt (KRS 0000406362).