Reklama

Potrąciłeś psa lub kota? Masz obowiązek udzielenia mu pomocy

kot na drodze cat-wow
© Shutterstock / photoschmidt

Kierowca, który potrącił psa lub kota na drodze, nawet jeśli nie jest winien wypadkowi, musi zatrzymać się i udzilić mu pomocy. Za uchylenie się od tego obowiązku grozi grzywna lub areszt.

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano 16.05.2021, 12:37

W stanie New Hampshire w USA rozważa się wprowadzenie nowego prawa dotyczącego kierowców.

Według niego każdy kierowca, który potrącił bądź zabił kota na drodze, miałby obowiązek zgłoszenia takiego wypadku na policję. Niedopełnienie tego obowiązku i ucieczka z miejsca wypadku groziłaby grzywną w wysokości 1000$ (ok. 4000 zł).

Takie prawo obowiązuje już w New Hampshire w przypadku psów. Każde potrącenie zwierzaka na drodze musi został zgłoszone. Nowe przepisy byłyby po prostu rozszerzeniem ich na koty.  

Jak jest w Polsce?

W Polsce już obowiązuje takie prawo.

Każdy kierowca, który potrąci psa lub kota ma obowiązek zatrzymać się, powiadomić policję lub straż miejską i udzielić zwierzęciu pomocy

Prowadzący pojazd mechaniczny, który potrącił zwierzę, obowiązany jest, w miarę możliwości, do zapewnienia mu stosownej pomocy lub zawiadomienia jednej ze służb (…). (art. 25 Dz.U.2020.638).

Ucieczka z miejsca wypadku stanowi wykroczenie, za które grozi kara aresztu od 5 do 30 dni lub grzywna do nawet 5 tys. złotych.

Jak udzielić pomocu psu lub  kotu?

Jeśli zwierzę jest spokojne, zawieź je do najbliższej lecznicy. Jeśli masz obawy, poczekaj, aż na miejsce przyjedzie straż miejska lub policja. 

Co ważne, jeśli kierowca zrobił to nieumyślnie, to nie grozi mu kara, a jeśli zawiezie zwierzę do weterynarza, nie będzie płacił za leczenie z własnej kieszeni – gminy mają umowę z lecznicami, jeśli zwierzę było bezdomne, płaci za leczenie gmina. 

 Niestety nie każda lecznica ma podpisaną z gminą umowę na świadczenie bezpłatnej pomocy lekarsko-weterynaryjnej w sytuacjach nagłych. Dlatego w większości lecznic koszty opieki nad potrąconym zwierzakiem ponieść będzie musiał kierowca, ale potem będzie mógł ubiegać się o zwrot tych kosztów od opiekuna, jeśli da się go ustalić.

Jeśli był to bezdomny pies lub kot koszty leczenia zwróci gimna. W niektórych wypadkach możliwe jest także umówienie się z lecznicą, że rachunek za leczenie psa wystawiony zostanie bezpośrednio na gminę. Jej zadaniem będzie następnie ustalenie właściciela.