Reklama

Nowa Sól: pies zjada coś na spacerze. Kiedy weterynarz robi USG, jest przerażony

Nowa Sól: pies zjada coś na spacerze. Kiedy weterynarz robi USG, jest przerażony dog-angry
© TVN24

Każdy opiekun psa dba o bezpieczeństwo zwierzaka i o to, żeby był szczęśliwy.Niestety, zdarzają się sytuacje, kiedy mimo starań, nie jesteśmy w stanie upilnować naszych zwierzaków.

Przez Maria Sinkiewicz

Opublikowano 26.04.2021, 06:01, aktualizacja dnia 04.05.2021, 10:29

W Nowej Soli doszło do sytuacji, która gdyby nie szybka reakcja opiekunki, zakończyłaby się tragedią.

Gwoździe w szynce

Pani Paulina, jak codzień, wybrała się na spacer ze swoją Lilu. Kiedy suczka zanurkowała nosem w trawie, jej opiekunka natychmiast zorientowała się, że pies znalazł na ziemi przysmak. Kobieta podeszła do znaleziska i odkryła, że jest to kawałek mięsa, w który zostały powbijane gwoździe. 

Opiekunka natychmiast zabrała psa do weterynarza. Pies przeszedł operację, w trakcie której okazało się, że Lilu połknęła cztery gwoździe, z czego trzy dostały się do żołądka, a jeden do jelit. Zabieg się powiódł i wszystkie gwoździe zostały usunięte z ciała zwierzęcia, ale nie oznacza to, że psu nic nie dolega.

Lilu czeka długa droga powrotu do zdrowia. Chociaż pani Paulina zapewnia psu doskonałą opiekę, to stan zwierzęcia jest ciężki.

 

Trwają poszukiwania zwyrodnialca, który rozrzuca kiełbasę nafaszerowaną gwoździami na os. Konstytucji 3 Maja. Koszmar...

Posted by Tygodnik Regionalna - Nowa Sól, Zielona Góra on Wednesday, April 28, 2021

Ostrzeżenie

Pani Paulina postanowiła poinformować o całym wydarzeniu na swoim profilu na Facebooku. Kobieta udostępniła zdjęcie mięsa, którego nie zdążyła zjeść Lilu i dokładnie opisała całe zajście. 

"Mieszkańcy os. Konstytucji oraz 1. Maja 26, uważajcie na swoje pupile!!! 15 kwietnia moja sunia zjadła tam kawałki wędliny z wbitymi gwoździami pozostawione na wysokości klatki 8H oraz 8G."

Sytuacja miała miejsce na Osiedlu Konstytucji w Nowej Soli (Lubuskie). 

Policja

Pani Paulina postanowiła także zawiadomić odpowiednie służby. Policja dostała zgłoszenie w piątek (16.04). Do tej pory na komisariat z podobnym przypadkiem nie zgłosił się żaden inny opiekun zwierzęcia, co może sugerować, że był to pojedynczy wypadek.

Obecnie funkcjonariusze badają sprawę, sprawdzając m.in. czy w pobliżu miejsca zdarzenia znajdują się kamery monitoringu. 

Wszyscy, którzy mają jakiekolwiek informacje związane z tym zdarzeniem, proszeni są o kontakt z nowosolską komendą.

Źródło: TVN24