Reklama

Wspinacze w Alpach spotykają... kota. Nie wiedzą, że to dopiero początek przygody

Taternicy w górach cat-wow
© Pexels.com/Mathias P.R. Reding

Dwaj młodzi mężczyźni, którzy wybrali się na skiturach na wspinaczkę na górę Britsen w Szwajcarii, nielicho się zdziwili, kiedy na 1200 metrach napotkali samotnego kota. Tylko co z nim teraz zrobić?

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano 29.04.2021, 06:03

Nie było to mityczne Yeti ani śnieżny ryś tylko kot. Zwykły dachowiec, który mimo śniegu i bardzo niskiej temperatury uznał, że będzie towarzyszył parze i dołączył do wyprawy.

Miauczenie za drzewem

Cyril i Erik Rohrer spotkali kota na wysokości 1200 metrów. Usłyszeli miauczenie zza drzewa, a kiedy poszli sprawdzić co to za dźwięk, natknęli się na nieco zagubionego i zmarzniętego kitku. Kot zdecydowanie miał dość samotności i zaczął iść za taternikami.

Kot na 3000 m n.pm.

Idąc za nimi łapa za łapą, kot wspiął się aż na 3000 metrów. Mimo przeraźliwego zimna, którego nie mogło powstrzymać futerko. Aby nieco ogrzać kota, Cyril brał go czasami na plecak, w charakterze nadbagażu. Dzięki temu kotek nie musiał odmrażać sobie łapek.

Naprawdę się o niego martwiliśmy – był wyczerpany. Było go nam naprawdę szkoda – mówią taternicy.

Na szczęście, zanim dotarli na szczyt, spotkali grupę, która schodziła na dół do doliny. Przekazali im kota. Po przybyciu do doliny okazało się, że kota szuka jego opiekun. Szybko przekazano go w jego ręce.

4 dni na gigancie

Kiedy kot w końcu znalazł się w domu, właściciel potwierdził, że zniknął kilka dni wcześniej. Nikt nie przypuszczał, że może zapuścić się aż tak daleko i wysoko! Gdyby nie przypadkiem spotkani amatorzy wspinaczki, kot mógłby całkiem zabłądzić na śniegu, a bez jedzenia i w zimnie nie przeżyłby długo.

 

Aww, this cat was lost for 4 days on Mt. Britsen in Switzerland and followed hikers. These hikers carried the cat when...

Posted by 99.5 The Ranch - Arizona's Classic Country Radio on Tuesday, April 20, 2021