Reklama

Opiekunka rottweilera adoptuje bezdomnego kota. W Polsce groziłby jej za to areszt

Młody rottweiler na trawie. dog-cat-wow
© Shutterstock @Sinseeho

Pies Venza szybko przyzwyczaja się do nowego kociego współlokatora. Nie ma jednak pojęcia jak niebezpieczna dla niego może być ta relacja.

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano 31.05.2021, 14:41

Mieszkająca w Rosji 31-letnia Victoria kocha zwierzęta. Dlatego kiedy słyszy, że w jednym z syberyjskich zoo panterza mama odrzuciła swoje dziecko, postanawia adoptować małą panterkę.

W domu na nową współlokatorkę czeka już rottweiler Venza.

Nietypowa przyjaźń

Początkowo Venza, choć na ogół nie boi się kotów, jest nieco zaniepokojony nową przybyszką. Po dokładnym zbadaniu sytuacji i obwąchaniu zwierzaka, zdaje sobie sprawę, że nie jest to ten typ kota, który dotychczas spotykał.

Ponieważ Venza nie do końca zdaje sobie sprawę, kim jest Luna, w ogóle się jej nie boi i szybko się z nią zaprzyjaźnia.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Luna (@luna_the_pantera)

Venza i Luna są nierozłączne. Lubią się bawić, wygłupiać i biegać w ogrodzie. Wieczorami chętnie razem leniuchują i się przytulają.

Fala krytyki

Życie tej niezwykłej pary obserwuje na Instagramie ponad 430 tysięcy użytkowniczek i użytkowników. Niemniej jednak, postawa Victorii wzbudza wiele krytyki. Komentujący uważają, że miejsce Luny jest w zoo. Kobieta odrzuca tę krytykę, tłumacząc, że ma doświadczenie w opiece nad dzikimi kotami, poza tym jej pantera nie przeżyłaby w zoo.
 
A Wy co o tym myślicie?

W Polsce za odpowiednią zgodą można hodować dzikie zwierzęta, nie należą jednak do nich pantery. Za nieprzestrzeganie przepisów dot. hodowli dzikich gatunków grozi kara aresztu bądź grzywny.