Reklama

To, czym się żywił i jak żył ten porzucony na działce pies, woła o pomstę do nieba!

Pies Dino w zaśmieconym domku działkowym. dog-wow

Kiedy go znaleziono, Dino miał żołądek wypełniony śmieciami

© Facebook @TOZSzczecin

Kiedy jego opiekun zmarł, pies Dino musiał zdać się na siebie. Opuszczony przez wszystkich umierał z głodu i żywił dosłownie wszystkim, co dało się pogryźć.

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano 26.06.2021, 13:08

Wszystko w życiu Dina układało się w miarę dobrze do momentu, kiedy jego opiekun zmarł. Niestety nikt nie zainteresował się losem psa i Dino musiał zdać się tylko na siebie.

Nie wiadomo jak znalazł się w opuszczonej i zaśmieconej altanie. Bez stałego dostępu do świeżej wody i bez jedzenia ostatkiem sił próbował przeżyć.

 

Strategia na przetrwanie

Dino gryzł i jadł kawałki starego materaca. Kiedy go znaleziono, miał przewód pokarmowy wypełniony śmieciami i początek skrętów żołądka.

Dzięki interwencji szczecińskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami został przewieziony do przychodni. Na miejscu okazało się, że Dino jest w krytycznym stanie i jego życie wisi na włosku. Lekarze szybko podjęli akcję ratunkową i przeprowadzili operację. Ale nadziei dużo nie mieli.

Jak wielka była ich radość, kiedy psiak przebudził się po zabiegu! A to nie wszystko. Po rekonwalescencji Dino został przekazany do adopcji, która zakończyła się sukcesem. Niedawno jego opiekun przesłał do TOZ zdjęcie psiaka, jak pełen energii i radości zdobywa górskie szczyty.

Poprosimy więcej takich szczęśliwych zakończeń :)