Reklama

Karygodne: ktoś porzucił torbę na parkingu, niestety nie pustą

Sztruksowa torba. dog-angry
© Facebook @Tierheim Nürnberg

To, co zrobiła osoba, która porzuciła torbę na parkingu w Norymberdze, jest naprawdę obrzydliwe. 

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano 02.07.2021, 06:22

W połowie czerwca na parkingu przed norymberskim schroniskiem ktoś zostawił torbę. W środku znajdował się zaledwie 3-miesięczny szczeniak.

Ciężko chory pies został wystawiony na pewną śmierć w strasznym upale.

Życie na włosku

W środku torby, oprócz zwierzęcia, ktoś zostawił również kartkę. Napisano na niej jedynie, że szczeniak o imieniu Henry potrzebuje kropli do oczu, a jego opiekun nie może się nim zająć.

Po badaniach weterynaryjnych okazało się, że życie psa jest zagrożone. Ropieje mu całe ciało, ma wszędzie strupy i w dodatku nie daje się dotknąć. Jest przerażony, szczeka i gryzie. 

Na szczęście jednemu z pracowników schroniska udało się zdobyć zaufanie Henry’ego.

Obrońcy zwierząt nie kryją swojej wściekłości. Są źli na absolutną nieodpowiedzialność ludzi, którzy kupują zwierzęta, traktują je jak zabawki, a kiedy im się znudzą bądź zachorują, porzucają je bez skrupułów.

Pracownicy schroniska apelują, by zawsze mieć odłożone pieniądze na awaryjne sytuacje w przypadku nagłej choroby czworonoga.

Porzucenie zwierzęcia to czyn określony jako przestępstwo przez ustawę o ochronie zwierząt z 1997 roku. Każdy kto porzuca zwierzę, podlega karze pozbawienia wolności do 3 lat lub do 5 lat, jeśli przestępstwo popełnione zostało ze szczególnym okrucieństwem.