Reklama

Kobieta oddaje psa do schroniska wkładając go do worka na śmieci: jej tłumaczenie jest skandaliczne

Czarny pies pysk dog-angry

Zachowania niektórych opiekunów zwierząt po prostu nie mieszczą się w głowie!

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano 15.07.2021, 16:57

Czy włożylibyście dobrowolnie własnego psa do worka na śmieci? Żywego?!?

Niektórzy ludzie nigdy nie powinni stać się posiadaczami zwierząt. Blackie, słodka czarna suczka nigdy nie powinna zostać „skazana” na taką opiekunkę. Teraz Blackie to już zadbany, szczęśliwy czworonóg, ale nie zawsze tak było.

Choroba, która zmienia wszystko

Świat Blackie odwrócił się od niej, kiedy suczka poważnie się rozchorowała. Był rok 2018. Zmęczona opieką nad wymagającym atencji psem opiekunka, postanowiła po prostu pozbyć się jej, podrzucając ją w schronisku.

Blackie miała guza na ogonie, który poważnie krwawił Potrzebowała pomocy, a nie porzucenia i to do tego, jak śmieć. Jej opiekunka, wioząc ją do schroniska włożyła bowiem suczkę do worka na śmieci. Dlaczego tak? Bo bała się, by nie zabrudziła jej samochodu!

Kiedy w końcu dotarła do schroniska, wyszła z auta, wzięła worek z psem i po prostu pozostawiła go przy wejściu, nawet nie oglądając się za siebie.

Czy możecie to sobie wyobrazić???

Jasne, nie ma powodów, by chory pies brudził auto – można je zabezpieczyć, ale nie w taki sposób!

Blackie zaczyna nowe życie

Poruszona historią psa Kelly Smisek zdecydowała się zapewnić suczce tymczasową opiekę w ramach rodziny zastępczej. Otoczona troską i uwagą Blackie wróciła do formy, pokonała nowotwór i dziś jest szczęśliwym i pełnym radości psem, a wspomnienie porzucenia – mamy nadzieje – dawno już zatarło się w jej pamięci.