Reklama

Emerytka wyszła na spacer, kiedy nagle obsunęła się pod nią ziemia. Ten kot uratował jej życie

czarny kot w krzakach cat-wow

Koot Piram

© Facebook.com/SkyNews

O prawdziwym szczęściu może mówić 83-latka, która spadła w czeluść 21-metrowego wąwozu.

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano , aktualizacja dnia

Leciwa Brytyjka wyszła w sobotę na spacer i słuch o niej zaginął. Kiedy po kilku godzinach nadal nie było po niej śladu, sąsiedzi się zaniepokoili. Popołudniem zaczęli jej szukać. Zazwyczaj spacerowała w okolicach swojej farmy w Kornwalii, ale mimo dokładnego przeszukania okolicy, nie udało się odnaleźć kobiety. Sąsiedzi zaczęli się poważnie niepokoić, że coś mogło się stać.

Miauczący kot wskazuje drogę

Późnym popołudniem 38-letnia Tamara Longmuir, sąsiadka zaginionej, nadal rozglądając się wraz z rodziną po okolicy, zauważyła czarnego kota. Był niezwykle podobny do Pirama, kota zaginionej kobiety, który miał w zwyczaju zawsze za nią chodzić. Tamara pomyślała, że zobaczy, dlaczego kot tak miauczy.

Podeszła do siedzącego w bramie pola kukurydzy miauczącego kota, a ten zaczął prowadzić ją ścieżką wokół pola. Cały czas sprawdzał, czy kobieta za nim podąża. Tamara nawoływała sąsiadkę, ale niestety nie słyszała odpowiedzi. W końcu, kiedy weszła w głąb uprawy, usłyszała słaby głos, który mógł należeć do zaginionej.

Kilka chwil później wszystko było jasne – sąsiadka zsunęła się po ścianie wąwozu, kiedy obsunęła się ziemia na jego brzegu. Miała dużo szczęścia, bo mimo tego, że przeleciała przez ogradzające pole zasieki, nie zrobiła sobie krzywdy, a upadek z ponad 21 metrów zamortyzowało błoto dna strumienia.

Kot – ratownik

Staruszka nie mogła nikogo powiadomić, bo w wąwozie nie było zasięgu. Na szczęście na straży jej bezpieczeństwa stał Piram, któremu udało się sprowadzić pomoc.

Tamara powiadomiła resztę grupy ratunkowej, ale i tak, aby móc wyciągnąć niefortunną opiekunkę psa z dna strumienia potrzebna była profesjonalna ekipa ratunkowa. Starsza pani była wyziębiona i odwieziono ją helikopterem do szpitala. Jej życiu nie zagraża na szczęście niebezpieczeństwo. Gdyby jednak nie tak mocno zżyty z nią kot, sytuacja mogłaby skończyć się tragicznie.

Zostaw komentarz
0 komentarzy
Potwierdź usunięcie

Czy jesteś pewien, że chcesz usunąć komentarz?

Dodaj komentarz