Reklama

Przechodzień słyszy jęki dochodzące z porzuconej furgonetki. Kiedy zagląda do środka, jest przerażony

furonetka na parkingu dog-angry
© facebook.com/Observatorio Justicia y Defensa Animal

Kilka miesięcy temu na parkingu w Hiszpani, przechodzień zauważył porzuconą furgonetkę. Kiedy zajrzał do środka, natychmiast zadzwonił po pomoc.

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano 12.09.2021, 07:33

Na parkingu stała sobie furgonetka. Wyglądała jak wiele furgonetek, choć nieco dziwne było to, że stała samotnie, w oddaleniu od innych pojazdów.

Sam ten fakt nie zaniepokoiłby jeszcze przechodniów, gdyby nie to, że z wnętrza furgonetki zaczął dochodzić dziwny dźwięk, bardzo przypominający płacz.

Nie wiadomo było, co wywołuje ten dźwięk, ale jedno było pewne – wewnątrz znajduje się żywa istota. Kiedy obserwatorzy podeszli bliżej pojazdu zauważyli ruch – w środku coś się poruszało. Bliższe oględziny utwierdziły ich w przekonaniu, że to psy.

Psy zamknięte w furgonetce „na weekend”

W pojeździe były cztery psy. Zamknięte na głucho, bez wentylacji, wody, pożywienia. Furgonetka została zaparkowana na ogrodzonym parkingu, który w piątek zamknięto i który przez weekend miał być zamknięty.

Na szczęście do zdarzenia doszło w grudniu, zatem nie było upałów – gdyby to był gorący dzień, cztery psy już by nie żyły.

Interwencja policji

Osoby, które zauważyły psy, natychmiast powiadomiły odpowiednie służby. Policja musiała przeciąć ogrodzenie i siłą otworzyć samochód. Psy były głodne i odwodnione. Uwolniono je dopiero w niedzielę, zatem spędziły w samochodzie przynajmniej dwa dni, ale tak naprawdę nie wiadomo jak długo tam były.