Reklama

Pracownicy wysypiska widzą cień w zbiorniku na olej: zaglądają do środka i włos jeży się im na głowie

Metalowe kontenery na olej cat-angry

Taka sytuacja jak ta, która miała miejsce w Loarze Atlantyckiej we Francji, nie powinna się była nigdy wydarzyć!

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano 11.09.2021, 14:11

Kilka dni temu, na stronie Facebookowej  francuskiego stowarzyszenia "Moustaches et Compagnie" pojawił się dramatyczny i przerażający wpis, który zmroził dziesiątki czytelników. Straszna historia na szczęście skończyła się dobrze.

Coś pływa w oleju.  To kot! 😱

W zakładzie utylizacji śmieci w gminie znajduje się duży pojemnik służący do recyklingu oleju posmażalniczego. Kiedy jeden  pracowników zbliżył się do pojemnika, zauważył drobny cień. Przyjrzał się mocniej i dostrzegł kota, który ledwo trzymał się na powierzchni. Natychmiast zawołał kolegów i wszyscy rzucili się kotu na ratunek. W gęstym i na szczęście zimnym oleju nie przeżyje przecież długo.

Pracownicy utworzyli ludzki łańcuch – taki, jak robi się na plażach, by ratować tonących – i dzięki temu udało się wyciągnąć kota z oleju. Jeden z pracowników natychmiast skontaktował się ze stowarzyszeniem i kot został zawieziony do weterynarza.

Życie kotka nadal zagrożone

Kot przeżył, ale ze względu na to, że nawdychał się dużej ilości oparów z oleju pożywczego, dostał zapalenia płuc. A teraz opiekę i są szanse, że wydobrzeje.

Stowarzyszenie cieszy się, że udało się uratować kociaka, ale jednocześnie jest wściekłe na całą wysypisko – jak można pozostawić kadź z olejem niezabezpieczoną. Przecież taka sytuacja jest ekstremalnie niebezpieczna dla zwierząt! Pracownicy wysypiska potwierdzili, że niestety takie zdarzenia niekiedy mają miejsce. To skandaliczne!