Reklama

Chcą uśpić psa, bo "nie chce się bawić". Weterynarz podejmuje radykalną decyzję

Pies z infekcją dog-wow
© Youtube.com/Sidewalk Specials

Nikt nie zauważał cierpienia biednego Simby! Na szczęście cała historia dobrze się skończyła.

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano 05.10.2021, 06:28

Simba nigdy nie był wesołym psiakiem. Szczeniaczki zazwyczaj są radosne i skore do zabawy, ale z jakichś powodów Simba nigdy nie chciał się bawić. Nie interesował się swoją rodziną i zabawą z braćmi.

Radykalna decyzja

Po kilku tygodniach, kiedy piesek nadal wyglądał na „zepsutego” i wcale nie przypominał pełnego życia szczeniaka, jakim powinien przecież być, jego opiekunowie uznali, że mają tego dość. Na co im taki szczeniak, który nie chce się bawić. Zabrali go do weterynarza celem uśpienia.

Na szczęście udali się do lekarza w schronisku, który widząc smutnego szczeniaka, uznał, że absolutnie nie ma powodu, aby go uśpić! Psiak został odebrany "opiekunem", a weterynarz go dokładnie zbadał.

Najpierw wolontariusze myśleli, że Simba jest chory. Weterynarz zbadał więc psiaka bardzo dokładnie i okazało się, że maluch ma wysoką gorączkę spowodowaną zakażeniem wywołanym przez kleszcza. On nie był nudnym, smutnym psem, tylko codzienne walczył o życie!

Nowy start dla Simby

Weterynarz postanowił pomóc psiakowi uporać się z infekcją.  Podał mu odpowiednie lekarstwa i już po kilku dniach Simba zaczął zachowywać się lepiej – stał się bardziej żwawy i radosny. Po kolejnych kilku dniach był już zupełnie innym psiakiem – skorym do szaleństw i zabawy.

Dziś, będąc w swojej nowej rodzinie, jest najszczęśliwszym i najbardziej uśmiechniętym psem na świecie. Doskonale wykorzystał swoją druga szansę.

Jeśli zwierzę zachowuje się nietypowo, nieodpowiednio do swojego stanu czy wieku, to istnieje ryzyko, że cierpi. Jeśli to Twoje zwierzę, to na Tobie spoczywa obowiązek pomocy. Historia Simby, mimo tego, że ma już kilka lat pokazuje, że zawsze trzeba walczyć o zwierzę i sprawdzić czy nie można mu pomóc, zanim podejmie się decyzje o tym, by się go po prostu pozbyć.