Reklama

Ten maleńki kot i pies mają niezwykły rytuał . Nie sposób się nie wzruszyć (wideo)

pies z kotem dog-cat-happy

Maluch ociera się o Raylana dopóki pies nie zrobi tego, o co go prosi. 

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano , aktualizacja dnia

Pies Raylan nie lubi bezczynności: ciągle coś robi. Prawdopodobnie wpłynął na to fakt, że od siedmiu lat opiekuje się dziesięcioma kotami.

Nowi podopieczni

Kiedy w domu Laury Tindal, opiekunki Raylana, pojawia się ktoś nowy, pies nie kryje radości. Zajmowanie się innymi współlokatorami daje mu niesamowitą satysfakcję Więc kiedy malutkie kocięta, Ron i Hermiona, tęsknią za mamą, pies staje na wysokości zadania.

Kocięta Ron i Hermiona zostały porzucone w garażu. Były wygłodniałe i odwodnione. Kiedy Raylan je zobaczył, od razu wiedział, co robić.

„Raylan jest zawsze ogromnie szczęśliwy i podekscytowany, gdy przybywa nowy adopciak. I spędza mnóstwo czasu doglądając, myjąc i dopieszczając go” – powiedziała Laura Tindal, mama Raylana w wywiadzie dla The Dodo.

Szczególnej uwagi ze strony psa potrzebował Ron. Dlatego też to właśnie jemu Raylan postanowił poświęcić więcej czasu.

Ron był zapatrzony w swojego psiego przyjaciela: non stop zabiegał o jego uwagę, czołgał się po nim i uwielbiał, kiedy psiak nosił go w pysku. A Raylanowi w to graj!

Pies ma szczególną słabość do Rona. Gdy ten tylko na niego spojrzy błagalnym wzrokiem, mięknie mu serce i musi spełnić każdą zachciankę kociaka.

„Jeśli Raylan leży, Ron dosłownie ociera się o jego pysk, dopóki nie zostanie podniesiony… Wtedy Raylan chwyta go w pysk i zabiera go na kanapę i zaczyna go myć albo po prostu razem robią sobie drzemkę”.

Być może opiekuńczość Raylana wynika z jego własnych doświadczeń. Pies był porzucony przez swoją rodzinę, kiedy miał dwa lata. Przez lata nie otrzymał miłości, której potrzebował. Został adoptowany właściwie w ostatniej chwili: czekała go eutanazja.

„Pojawił się u mnie i nie radził sobie z najzwyklejszymi rzeczami — nie umiał siedzieć, nie mógł chodzić na smyczy, nie reagował na swoje imię, ale był inteligentny i chętny do nauki”- dodała Laura.

Ron i Hermiona znaleźli już dom, a Raylan czeka na kolejne czworonogi, by dać im miłość, której sam nie zaznał, kiedy jej najbardziej potrzebował.

Zostaw komentarz

1 komentarz
Wojan-team
Słodziaki
Potwierdź usunięcie

Czy jesteś pewien, że chcesz usunąć komentarz?

Dodaj komentarz