Reklama

Suczka budzi się w nocy i szczeka jak szalona. Rodzina zawdzięcza jej życie (VIDEO)

Suczka budzi się w nocy i szczeka jak szalona. Rodzina zawdzięcza jej życie (VIDEO) dog-serious © YouTube screenshot/WHO13

W połowie grudnia suczka Roxy zerwała się z legowiska i zaczęła przeraźliwie szczekać. Okazało się, że dla rodziny Ankeny ich pies to nie tylko najlepszy przyjaciel, ale również anioł stróż! 

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano

Roxy to dość nietypowy miks husky i coonhounda. Jest słodka, spokojna i uwielbiana przez całą rodzinę. Jest bardzo towarzyska i lubi, kiedy rodzinę odwiedzają goście. Tak naprawdę, dzięki niej przyjaciele nadal mają kogo odwiedzać, bo historia rodziny Ankeny mogła już przestać się toczyć… 

Pobudka w środku nocy 

Roxy jest spokojnym psem. Szczeka tylko wtedy, kiedy zostanie o to poproszona lub mocno spanikuje. Kiedy zatem zaczęła szczekaniem budzić rodzinę w środku nocy, opiekun wiedział, że coś musiało się stać. 

Roxy zaczęła wskakiwać i zeskakiwać z mojego łóżka, szczekać. Dopiero po chwili ojciec rodziny Brad oprzytomniał na tyle, by usłyszeć dochodzący z kuchni dźwięk alarmu. Uświadomił sobie, że to czujnik tlenku węgla, który rodzina na szczęście miała zainstalowany. 

Kiedy Brad wstał, zobaczył, że Roxy podeszła do pokoju syna, Jacksona i zaczęła drapać w drzwi. Szybko sprawdził, czy z synem jest wszystko w porządku, a następnie zadzwonił po straż pożarną. Zbudził swojego ojca i wszyscy razem wyszli z domu. 

Kiedy strażacy przybyli na miejsce potwierdzili ulatnianie się czadu. Dochodził z kominka, w którym zainstalowano wkład gazowy. Szybko naprawiono przeciek, ale strażacy potwierdzili – gdyby rodzina się nie obudziła, mogliby usnąć na zawsze.

To dobrze, że rodzina Ankeny miała czujnik tlenku węgla, ale jego alarm w nocy mógł być zbyt słaby. Dobrze, że Roxy była tak czujna! 

Obudziła mnie i za to będę jej dozgonnie wdzięczny, mówi Brad.  

Mamy nadzieję, że na Roxy czekały pod choinką same smakołyki! 

Zostaw komentarz

0 komentarzy
Potwierdź usunięcie

Czy jesteś pewien, że chcesz usunąć komentarz?

Dodaj komentarz