Reklama

Głuchy i niewidomy piesek wita ukochanego pana po roku rozstania (VIDEO)

Bitsy, niewidomy i głuchy pies dog-happy

Z powodu pandemii pies Bitsy nie mógł się spotkać ze swoim ukochanym przyjacielem. Ich spotkanie po roku jest niezwykle emocjonujące. Także dla internautów.

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano , aktualizacja dnia

Hayden Kristal adoptowała pieska Bitsy ponad 5 lat temu. Jej tata Steve miał jednak pewne wątpliwości: psinka była niewidoma i głucha, co według niego mogło sprawiać córce duże kłopoty w opiece nad czworonogiem.

Nie mógł się bardziej mylić.

Radość po rozłące

Oczywiście, życie z psem z niepełnosprawnościami wymaga od opiekunów większej uwagi i zaangażowania, ale psinka Bitsy już na samym początku udowodniła, że potrafi sobie świetnie sama poradzić.

„Ona jest swoją własną panią od pierwszego dnia. Pierwszą rzeczą, którą zrobiła, kiedy przywiozłam ją do domu, było oszacowanie linii prostej do miski z jedzeniem” - śmieje się Kristal na łamach The Dodo.

Obawy Steve’a szybko zniknęły, gdy tylko poznał energiczną Bitsy. Spójrzmy prawdzie w oczy: jej naprawdę daleko do bezradnego psa. Sunia wraz ze swoją opiekunką podróżuje, pływa kajakiem, jeździ metrem, a nawet deskorolką.

„Bitsy to najsłodszy, najbardziej przyjazny, najbardziej kochający i lojalny pies na świecie. Jest odważna, bezczelna i uwielbia przygody!” - dodała Kristal.

Jedną z ulubionych osób Bitsy jest oczywiście tata opiekunki - Steve. Uwielbia spędzać z nim czas. I vice versa. Dlatego kiedy zaczęła się pandemia, przyjaciele przeżyli prawdziwy dramat. Kristal ograniczyła bezpośredni kontakt ze starszym tatą.

Po ponad roku sunia Bitsy w końcu znowu mogła się spotkać ze Stevem. Mężczyzna miał wątpliwości, czy pies go rozpozna, biorąc pod uwagę czas i niepełnosprawności. I znowu nie mógł się bardziej mylić.

„Gdy tylko znalazłem się w zasięgu jej węchu, całkowicie straciła rozum z radości. I ja też” – napisał Steve na Facebooku.

Zobaczcie sami:

Źródło: The Dodo

Zostaw komentarz
0 komentarzy
Potwierdź usunięcie

Czy jesteś pewien, że chcesz usunąć komentarz?

Dodaj komentarz