Reklama

Porzucony przez Rosjan owczarek belgijski błąkał się po ulicach. Teraz służy w ukraińskiej armii

żołnierze z psem dog-wow

Ten owczarek belgijski teraz służy w ukraińskiej armii

© 19. Pułk Gwardii Narodowej Ukrainy

Wojna w Ukrainie to poruszające historie nie tylko ludzi, ale i zwierząt. Niecodziennym bohaterem trudnych czasów stał się ostatnio owczarek belgijski, który… porzucił armię rosyjską na rzecz ukraińskiej!

Przez Agata Malczewska

Opublikowano

Max, jak nazywali go jego obecni opiekunowie, to przepiękny pies, który na teren Ukrainy przybył prawdopodobnie w pierwszych dniach wojny. Był podopiecznym wojsk rosyjskich stacjonujących w Mikołajowie, zajętym przez Rosjan mieście na południu Ukrainy.

Nowy ukraiński żołnierz

Pewnego dnia owczarek został znaleziony przez mieszkańca jednej z otaczających Mikołajów wsi – Max błąkał się w okolicach jego domu. Mężczyzna zaopiekował się psem, który w momencie znalezienia miał jeszcze na szyi rosyjską obrożę, a następnie przekazał go żołnierzom 19 Pułku Gwardii Narodowej Ukrainy.

Owczarki belgijskie to silne, niezwykle inteligentne psy stróżujące, które często pracują przy akcjach ratowniczych, dlatego Maks nie miał najmniejszego problemu z aklimatyzacją w nowym otoczeniu.

Ukraińscy żołnierze zachwyceni są jego sprawnością fizyczną i bystrością. Muszą popracować tylko nad komendami, bo na razie Maks reaguje tylko na te wydawane w języku rosyjskim.

"Max ma około trzech lat i jest w doskonałej kondycji fizycznej. Rozumie wszystkie podstawowe komendy. Na razie rozumie rozkazy tylko po rosyjsku, w języku agresora i wroga, ale zaczęliśmy mu dawać lekcje po ukraińsku" - mówi nowy opiekun Maxa w rozmowie z portalem euromaidanpress.com.

Poznaj rasę owczarek belgijski
Zostaw komentarz
0 komentarzy
Potwierdź usunięcie

Czy jesteś pewien, że chcesz usunąć komentarz?

Dodaj komentarz