Reklama

Pies codziennie przemierza 8 kilometrów, by odwiedzić grób swojego przyjaciela

pies przy grobie swojego opiekuna dog-sad

Skąd pies wiedział, gdzie jest jego ukochany przyjaciel?

© Facebook @Sara Sechi

Przyjaźń człowieka i psa może być silniejsza niż śmierć, czego dowodem jest historia tego małego pieska, który codziennie pokonuje kilka kilometrów, by odwiedzić grób swojego ukochanego przyjaciela.

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano

Tę wzruszającą historię poznaliśmy dzięki włoskiej artystce Sarze Sechi. Jej ojciec Leonardo miał psa o imieniu Fulmine. Przez siedem lat byli najbliższymi przyjaciółmi, którzy świetnie czuli się w swoim towarzystwie.
 
Niestety ich sielankę przerwała śmierć.

Psia żałoba

Po długiej walce z chorobą Leonardo zmarł wiosną ubiegłego roku. Już podczas pobytu w szpitalu, było widać, jak bardzo pies Fulmine jest do niego przywiązany. Kiedy Leonardo był poza domem, czworonogiem opiekowała się jego rodzina. Piesek bardzo tęsknił za swoim najlepszym przyjacielem.

„Za każdym razem, gdy zbliżał się samochód, Fulmine podbiegał do bramy na wypadek, gdyby to był mój ojciec” – powiedziała Sechi na łamach internetowego portalu.

Psia tęsknota jednak nie znalazła pocieszenia. Leonardo niedługo zmarł. Ale nawet wtedy Fulmine nie przestawał czekać na swego przyjaciela, aż w końcu wziął sprawy w swoje łapki i postanowił znaleźć Leonarda. Z sukcesem.

Kiedy Sara po pogrzebie ojca udała się na cmentarz, by złożyć więcej kwiatów, zobaczyła coś niewiarygodnego. Przy grobie jej ojca stał… Fulmine! Pies przeszedł 4 kilometry, by odwiedzić swojego przyjaciela na cmentarzu.

„Nie spodziewałam się, że go tam zastanę. Nie był na pogrzebie. Nie mam pojęcia, skąd wiedział, gdzie iść” - dodała Sara.

Jak się później okazało, Fulmine chodził na cmentarz codziennie.

„Lubię myśleć, że kieruje nim miłość do mojego ojca. Albo że mój ojciec go tam zaprowadził. To jedna z tych dziwnych rzeczy bez prawdziwego wyjaśnienia” - zwierzyła się Sara.

Fulmine obecnie mieszka z Sarą. Mamy nadzieję, że wzajemne wsparcie choć trochę pomoże im w żałobie. 

Źródło: The Dodo

Zostaw komentarz
0 komentarzy
Potwierdź usunięcie

Czy jesteś pewien, że chcesz usunąć komentarz?

Dodaj komentarz