Reklama

Świdnica: kobieta chciała pomóc kotu, teraz może trafić do więzienia

bezdomny kot cat-angry © Shutterstock

Mieszkanka dolnośląskiej Świdnicy spędzała przyjemny wieczór w restauracji w centrum miasta. Nagle na ruchliwej ulicy przed lokalem zauważyła kota. Ulica to nie jest bezpieczne miejsce dla zwierzaka – pomyślała. I postanowiła mu pomóc.

Przez Agata Malczewska

Opublikowano

Pani Natalia, kierowana odruchem serca, zabrała kota do domu. Następnego dnia wielokrotnie próbowała dodzwonić się na numer telefonu z obróżki czworonoga – bez rezultatu. Skontaktowała się zatem ze schroniskiem dla zwierząt, do którego miała odstawić znajdkę. Niestety w międzyczasie kociak wymknął się z domu, a pani Natalii nie udało się go odnaleźć.

Tego nikt się nie spodziewał!

Historia wydawała się być zakończona, jednak trzy miesiące później panią Natalię czekało niemałe zaskoczenie: do jej drzwi zapukała policja.

Funkcjonariusze przeszukali nie tylko jej mieszkanie, ale i domu najbliższych członków jej rodziny. Kobieta została oskarżona o… kradzież kota.


Właścicielka czworonoga, którym na chwilę zaopiekowała się pani Natalia, szukając swojego pupila skorzystała z zapisów monitoringu restauracji. Tak, tej samej, sprzed której pani Natalia – w obawie o bezpieczeństwo zwierzęcia – zabrała kota. Na nagraniu widoczne były numery rejestracyjne samochodu, którym pani Natalia odjechała razem z kotem. I na tej podstawie policja wszczęła śledztwo.

Skazana za empatię?

Przestępstwo, o które oskarżona jest kobieta, to kradzież kota o wartości 1000 złotych. Tak jego wartość oszacowała właścicielka, utrzymując, że jest to kot rasowy. A raczej „rasowy”, bo bez rodowodu. Jednak policji najwyraźniej to nie przeszkadza. Co więcej, sprawa nadal jest w toku, mimo że kot od jakiegoś czasu… z powrotem jest u swojej właścicielki. Niestety pani Natalii, która już niedługo stanie przed sądem, nadal grozi nawet pięć lat więzienia.

Źródło: wydarzenia.interia.pl

Zostaw komentarz
0 komentarzy
Potwierdź usunięcie

Czy jesteś pewien, że chcesz usunąć komentarz?

Dodaj komentarz