Reklama

Pies wpatruje się w krzaki: gdy właścicielka podchodzi bliżej, dokonuje smutnego odkrycia

pies i krzaki dog-cat-happy © © Paw Mane Fin - Youtube

Podczas spaceru pies Opie usłyszał hałas dochodzący zza krzaków. Zwierzak nie ruszył się z miejsca tak długo, aż jego właścicielka sprawdziła żywopłot. Co tam znalazła?

Przez Aleksandra Kupras

Opublikowano

Wszystko zaczęło się w 2013 r. Czarny pies o imieniu Opie i jego właścicielka byli na spacerze, gdy zwierzak usłyszał słaby hałas dochodzący z krzaków.

Kobieta próbowała zachęcić pupila do zwiększenia tempa, ale on pozostawał w miejscu. Przeszywał wzrokiem właścicielkę, jakby chciał jej coś powiedzieć.

Co było w żywopłocie?

Właścicielka Opiego postanowiła zajrzeć w krzaki. Po długich poszukiwaniach znalazła czarno-białe kociątko, które miało zaledwie kilka dni i wciąż tkwiła w nim pępowina. Kociątko mieściło się w jednej dłoni. Niestety, był w bardzo złym stanie. Kobieta zdjęła koszulę, zawinęła w nią kociaka i wzięła go do domu. Po przyjemnej kąpieli zwierzak został zabrany do weterynarza.

Przyjaźń na zawsze

Rodzina Opiego postanowiła zatrzymać kotka i nadać mu imię Roscoe. Karmili go strzykawką, a maluch stopniowo odzyskiwał siły. Po dwóch tygodniach otworzył małe oczka.

Dzień po dniu oswajał się ze światem, a jego ulubieńcem został oczywiście Opie. Po roku stali się najlepszymi przyjaciółmi. Są nierozłączni. Obecnie Roscoe jest dużym, zdrowym kocurem. Wszystko dzięki Opiemu, który uratował mu życie!

Zostaw komentarz
0 komentarzy
Potwierdź usunięcie

Czy jesteś pewien, że chcesz usunąć komentarz?

Dodaj komentarz