Reklama

Uważaj na plaży! To dziwne morskie stworzenie stanowi ogromne zagrożenie dla psów

ślimak morski dog-serious © Instagram @centrosubportorotondo

Wydzielana przez Aplysia depilans trucizna może być śmiertelna, zwłaszcza dla psów. 

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano

Na brzegu plaży Leighton w Australii znaleziono zwierzę Aplysia depilans, które nazywane jest w języku polskim ślimakiem morskim, a w angielskim zającem morskim. Jego nazwa naukowa, kojarząca się z depilacją, pochodzi od wyobrażeń ludowych, że kontakt z tym zwierzęciem powoduje wypadanie włosów.

Jednak dla psów zetknięcie się ze ślimakiem morskim grozi czymś znacznie niebezpieczniejszym niż łysienie, bo ze śmiercią.

Śmiertelne niebezpieczeństwo podczas wakacji

Australijczycy okrzyknęli ślimaka morskiego “zabójcą zwierząt domowych”. Wydzielana przez niego biała bądź fioletowa substancja jest szczególnie niebezpieczna dla psów. Dlatego opiekunowie czworonogów, którzy lubią spacery nad brzegiem morza, powinni zachować ostrożność.

Ślimaki morskie mają zdolność do kamuflażu i są niewielkie (do 40 cm długości). Występują powszechnie w Australii, ale też w Morzu Śródziemnym, dlatego wybierając się na urlop na południe Europy, musisz bardzo uważać na swojego psa.

Kiedy pies znajdzie na plaży to niebezpieczne zwierzę i zaczyna je gryźć lub lizać, ślimak morski zaczyna wydzielać truciznę, która może spowodować u czworonoga nawet śmierć.

Bądźcie ostrożni na wakacjach!

Zostaw komentarz
0 komentarzy
Potwierdź usunięcie

Czy jesteś pewien, że chcesz usunąć komentarz?

Dodaj komentarz