Reklama

Życie Reksa było koszmarem: kiedy pojawiło się światełko nadziei, wydarzyła się kolejna tragedia

owczarek niemiecki dog-sad © SPA de Strasbourg / Facebook

Los nie szczędził Reksa. Uwięziony w szopie, spał w ekskrementach, cierpiał na poważną chorobę i zmarł w męczarniach. A każda próba pomocy spaliła na panewce.

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano

Żadne stworzenie nie zasługuje na taki los. Owczarek niemiecki o imieniu Rex miał szczególnego pecha w życiu. A przecież jedyne, czego pragnął, to kochającego domu.

Kiedy jego marzenie się w końcu ziściło, okazało się, że to początek końca.

Czworonożny męczennik

Rex to prawdziwy czworonożny Hiob. W życiu spotykały go same nieszczęścia, z drobnymi przerwami na gesty dobroci ze strony ratowników zwierząt i osób zainteresowanych adopcją. Ale nawet jeśli spotykały go dobre rzeczy, to nie na długo. 

Przez osiem lat Rex mieszkał zamknięty w maleńkiej szopie pod Strasburgiem. Nikt się nim nie interesował, nie dbał o niego. Psiak musiał spać w swoich ekskrementach. Na szczęście w końcu zainteresowali się nim sąsiedzi i wezwali ratowników zwierząt.

Po badaniach okazało się, że owczarek cierpi na chorobę autoimmunologiczną, która sprawia, że każda adopcja kończy się powrotem do schroniska.

Ale Rex cierpliwie znosi swój los, nie ma ludziom nic za złe. Jedyne, czego chce, to żeby go w końcu ktoś pokochał. I wtedy na jego drodze pojawia się Jean-Luc i Sylvia, którzy kiedy tylko go poznali, zabrali go do swojego pięknego domu w dolinie Mozy.

„Rex podążał za każdym krokiem mojego męża, dosłownie trzymali się siebie. Można było poczuć, że u naszego boku mógł zapomnieć o swojej bolesnej przeszłości” - zwierzyła się Sylvia.

Sielanka jednak nie trwała długo. Stan Reksa z dnia na dzień się pogarszał. Lekarz zdiagnozował poważny problem z kręgosłupem pieska i ze smutkiem orzekł, że nie jest już w stanie pomóc zwierzęciu. Jedyną opcją, by ulżyć cierpieniu Reksa, było ostatnie pożegnanie.

Jean-Luc i Sylvia wciąż mocno przeżywają żałobę po ukochanym psie. Jedyną pociechę mają w tym, że ostatnie chwile życia Rex spędził z kochającymi go ludźmi.

Zostaw komentarz
0 komentarzy
Potwierdź usunięcie

Czy jesteś pewien, że chcesz usunąć komentarz?

Dodaj komentarz