Reklama

Porzucony stary pies ma do obroży przyczepioną notatkę: jej treść łamie serce

Porzucony pies z notatką dog-serious © Richmond Animal Care and Control - Facebook

Kiedy ratownicy zostają wezwani do skrajnie wyczerpanego, przywiązanego do słupa na ulicy psa, widzą, że do obroży ma przyczepioną notatkę. Jej rozdzierająca treść ujawnia, co się stało.

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano

Oreo, miks pudla i sznaucera został znaleziony na ulicy. Był skrajnie odwodniony i bardzo bliski udaru. Spędził jakiś czas stojąc w pełnym słońcu, na upale. Co się stało? 

List łamiący serce

Jak się potem okazało, został porzucony, ale jego historia jest nieco inna niż wszystkie. 

Z pomocą psu przyszli ratownicy z Richmond Animal Care and Control w Wirginii w USA. Na początku zdziwili się, że pies został przywiązany z takim miejscu do słupa, ale potem znaleźli notatkę napisaną odręcznie i przyklejoną do obroży:

"Mam na imię Oreo, mam ponad 10 lat. Miewam stany lękowe, ale jestem dobrym psem. Mój właściciel zmarł. Potrzebuje domu"

– brzmiała treść notatki. 

Ratownicy szybko zabrali psa z ulicy. Po badaniach kontrolnych u weterynarza okazało się, że pies prawie nie słyszy i nie widzi. Był już naprawdę staruszkiem.

 

Błyskawiczna adopcja

W schronisku martwiono się, że będzie mu bardzo trudno znaleźć dom. Takie psy z trudem znajdują nowych opiekunów. 

Ku zaskoczeniu wszystkich, zaledwie po trzech dniach znalazł się nowy dom dla Oreo. Dzięki wzruszającemu wpisowi na Facebook, historia psa obiegła USA i do fundacji napisała osoba, gotowa zapewnić starszemu psu spokojną starość. Piesek został adoptowany.

Oreo spędza teraz swoje dni kochając życie i bawiąc się z innym psem swojego właściciela w ich pięcioakrowym ogrodzie.

To dobrze, że pies szybko znalazł dom, ale osoba, która postanowiła porzucić go na środku ulicy, powinna lepiej przemyśleć swoje zachowanie. Zmarły opiekun na pewno nie życzyłby sobie, by jego pies został w ten sposób porzucony. Można było oddać psa do schroniska i nie narażać go na dodatkowy stres czy upał. 

Zostaw komentarz
0 komentarzy
Potwierdź usunięcie

Czy jesteś pewien, że chcesz usunąć komentarz?

Dodaj komentarz