Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Nie płacisz podatków? Odbierzemy Ci psa

Czarny mops © Unsplash

Niemieckie władze odebrały rodzinie z Alhen w Nadrenii Północnej-Westfalii czarnego mopsa Edda za niepłacone podatki. Miasto sprzedało psa na internetowej aukcji. W miasteczku zawrzało!

Przez Marcelina Smugowska, 2 mar 2019

"Sprzedam słodkiego mopsa"

Takiej sensacji mieszkańcy małego miasteczka nad Renem jeszcze nie widzieli! Niemiecka rodzina straciła psa z powodu zaległych płatności, w tym nieopłaconego podatku od posiadania psa.

Władze skonfiskowały czworonoga i zorganizowały internetową aukcję na popularnej stronie  eBay. Nową właścicielką psa została policjantka, która kupiła go za 750€

Na tym jednak nie koniec historii. Nowa opiekunka "słodkiej suczki rasy mops" złożyła skargę do urzędu miasta. Kobieta twierdzi, że kupiła chorego psa i wymagał on bardzo kosztownego leczenia, donosi lokalny serwis newsowy Die Glocke.

W poszukiwaniu kosztowności

Jak do tego doszło, że pies znalazł się na aukcji? Wszystko zaczęło się od poszukiwań w domu pięcioosobowej rodziny z Ahlen drogocennych przedmiotów, które byłby w stanie pokryć długi. Komornicy prawdopodobnie rozważali skonfiskowanie wózka inwalidzkiego ojca, ale nie mogli tego zrobić ponieważ sprzęt był ubezpieczony.

W zamian za to urzędnicy, zabrali rocznego psa i wystawili go na sprzedaż. W charakterystyce wystawionego na sprzedaż psa podali, że mops był szczepiony i wyposażony w chip, ale nie kastrowany.

Podejrzanie niska cena

Nabywczyni, Michaela Jordan, była zaskoczona bardzo niską ceną jaką ma zapłacić za mopsa o bardzo nietypowym czarnym kolorze. Podejrzewała, że w rzeczywistości cena będzie dwa razy wyższa.

Kobieta zadzwoniła pod numer podany w ogłoszeniu. Okazało się, że skontaktowała się z urzędem miasta w Ahlen. Tam urzędnicy wyjaśnili jej całą sytuację.

Jordan odebrała zwierzę w grudniu. Stwierdziła jednak, że pies trafił jej w ręce chory. Miał "poważne uszkodzenie oka", które wymagały niezwłocznej interwencji weterynaryjnej. Policjantka utrzymuje, że musiała wydać blisko 1800€ na leczenie czworonoga.

Teraz kobieta planuje pozwać miasto. Podejrzewa, że urzędnicy zataili prawdę o stanie zdrowia mopsa. W związku z tym żąda, aby władze zwróciły jej pieniądze, które zapłaciła za psa i pokryły również koszty leczenia zwierzęcia.