Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Dogoterapia na lotnisku w Montrealu

Pies na lotnisku © Shutterstock

W porcie lotniczym Montreal-Pierre Elliott Trudeau w Kanadzie od końca ubiegłego roku trwa niecodzienny projekt, którego celem jest zwiększenie komfortu i bezpieczeństwa pasażerów oraz zmniejszenie ich stresu związanego z podróżą. O czym mowa?

Przez Redakcja Wamiz, 9 mar 2019

Pies – lek na całe zło

O pozytywnych właściwościach obcowania z psem wie każdy właściciel czworonoga. Kanadyjskie lotnisko Pierre Elliott Trudeau w Montrealu postanowiło wykorzystać potencjał dogoterapii – powstał projekt, którego celem jest umilenie czasu pasażerom. Specjaliści z branży zdają sobie sprawę z tego, że podróż ma prawo być stresująca, że są pasażerowie, którzy boją się latać i przeżywają w związku z tym niemały stres.

30 psów – głównie golden retrievery oraz owczarki niemieckie pełnią swoją służbę wraz z dedykowanymi opiekunami, którzy czuwają nad bezpieczeństwem i komfortem nie tylko pasażerów, ale przede wszystkim nietypowej ekipy wspierającej ich w trudnych chwilach. Do psów można podejść, pogłaskać je i spędzić trochę czasu w ich towarzystwie.

Kontrowersje wokół projektu

Na samym początku, kiedy nadszedł czas pierwszego dyżuru psów na lotnisku, pasażerowie byli nieco skonfundowani obecnością psów. Podejrzewano, że ich celem jest m.in. wychwycenie prób nielegalnego przewozu towarów. Dopiero po kilku dniach o projekcie zrobiło się głośno i podróżujący przyjęli pomysł z wielkim entuzjazmem.

Podróż przez lotnisko w Montrealu nabiera teraz zupełnie nowego znaczenia. Okazja, aby zrelaksować się w towarzystwie psa jest, z tego co nam wiadomo, jedyną taką inicjatywą na świecie.

Co sądzicie o takiej formie dbania o pasażerów? Jesteście na tak?