Aktualności :
wamiz-v3_1

Odeszła Zofia Czerwińska. Aktorka, która całą swoją miłość przelała na czworonogi

kobieta-z-psem
© Instagram @GazetaWyborcza

Wybitna aktorka, działaczka na rzecz zwierząt i przede wszystkim miłośniczka czworonogów - Zofia Czerwińska - odeszła 13 marca. Za kilka dni skończyłaby 86 lat. Swojego psa Zenka zapisała przyjaciółce.

Przez Agnieszka Marczak Opublikowano 14.03.2019

Aktorka, znana m.in. z "Czterdziestolatka", była działaczką społeczną oraz obrończynią praw zwierząt. Jej miłość do czworonogów zaczęła się w dzieciństwie, kiedy to ojciec włożył do jej łóżeczka szczeniaka.

W trakcie II wojny światowej jej ojciec przygarnął zabłąkanego psa, który prawdopodobnie należał do gestapo, ponieważ był świetnie przeszkolony. Kiedy wybuchło Powstanie Warszawskie 11-letnia Zosia została w domu jedynie z pieskiem, którego przecież... trzeba było wyprowadzać! Podczas jednego ze spacerów zaczęła się strzelanina. Pies przewrócił Zosię i zakrył swoim ciałem. Później aktorka wspominała: "Czułam, jak przestaje bić mu serce. Jak nie kochać istoty, która uratowała mi życie?".

Życie prywatne Czerwińskiej było bardzo burzliwe. Po wielu nieudanych związkach i załamaniach aktorka znowu została ocalona przez psiaka. W jej życiu pojawił się sznaucer Dżeki, który wypełnił jej świat bezwarunkową miłością. Aktorka nie rozstawała się z nim przez niemal 20 lat.

Dżeki był supergwiazdą wśród czworonogów. Występował w filmach, bywał na salonach, a nawet odcisnął swoją łapę w Alei Gwiazd w Międzyzdrojach. W 2018 roku zachorował na raka mózgu i aktorka, by oszczędzić mu cierpień, podjęła niełatwą decyzję o jego uśpieniu.

Po jego śmierci Czerwińska nie była w najlepszej formie psychicznej. Zarzekała się, że przygarnięcie nowego psa byłoby nieodpowiedzialne, ze względu na jej wiek. Mimo to, wkrótce w jej życiu pojawił się yorkshire terrier o imieniu Zenek. Ruchliwy piesek sprawił, że aktorka znowu nabrała ochoty do życia.

Według testamentu Czerwińskiej, Zenkiem zajmie się jej przyjaciółka Beata Kawka.

Nam życie aktorki będzie przypominało, że zwierzęta nie tylko sprawiają wiele radości, ale także pomagają walczyć z samotnością!

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Gazeta Wyborcza (@gazeta_wyborcza) on

 

 

Źródło:

https://rozrywka.dziennik.pl/plotki/artykuly/496906,pies-uratowal-zofii-czerwinskiej-zycie-podczas-powstania-warszawskiego.html