Reklama

komandos uratował kota
© Facebook/ arc El Paso

Amerykański komandos uratował bezpańskiego kota z Polski i zabrał ze sobą do domu

Przez Aleksandra Kupras Redaktor

Opublikowano

Bezpański kot z Polski znalazł nowy, bezpieczny dom w El Paso. Richard DeJesus, amerykański komandos stacjonujący w Polsce, nie potrafił zostawić zwierzęcia na pastwę losu.

Dzięki pomocy mieszkańców, a także organizacji SPCA International, Pluton – bo tak nazwał kota – dotarł do Stanów Zjednoczonych i dziś jest pełnoprawnym członkiem jego rodziny.

Zmień zdjęcie swojego pupila w dzieło sztuki!
Próbuję !

Spotkanie, które zmieniło życie kota

DeJesus po raz pierwszy zobaczył Plutona zimą 2024 roku. Wtedy zwierzak wydawał się zdrowy i radził sobie na terenie jednostki wojskowej. Jednak podczas kolejnego spotkania latem 2025 roku komandos zauważył, że stan kota drastycznie się pogorszył – był wychudzony i kulał. To właśnie wtedy zdecydował, że musi mu pomóc.

Kot szybko oswoił się z żołnierzem. Towarzyszył mu podczas nauki i odpoczynku, a więź między nimi stawała się coraz silniejsza.

Trudna droga do nowego domu

Gdy misja dobiegła końca, DeJesus wiedział, że nie może zostawić Plutona. Procedura sprowadzenia zwierzęcia zza granicy była skomplikowana, ale z pomocą przyszli mieszkańcy oraz SPCA International, prowadząca program Patriot Pets wspierający żołnierzy chcących zabrać uratowane zwierzęta do domu.

Dzięki wspólnym wysiłkom Pluton bezpiecznie dotarł do El Paso.

Nowe życie w Teksasie

W Teksasie kot szybko poczuł się jak u siebie. Jak mówi DeJesus, Pluton stał się integralną częścią rodziny – śpi z nimi w łóżku, towarzyszy na co dzień i sprawia wrażenie, jakby mieszkał z nimi od zawsze.

Program Patriot Pets, z którego skorzystał żołnierz, pomógł już w sprowadzeniu ponad 1200 zwierząt uratowanych przez wojskowych podczas misji na całym świecie.

Więcej artykułów

Co sądzisz o tym artykule?

Dziękuję za odpowiedź!

Dziękuję za odpowiedź!

Zostaw komentarz
Dodaj komentarz
Chcesz udostępnić ten artykuł?