To surrealistyczna scena, która poruszyła ponad milion internautów na TikToku. 21 maja kamery monitoringu Pooch Play and Stay, ośrodka dziennej opieki dla psów w Brooklynie (Nowy Jork), zarejestrowały niezwykłe nagranie: pies cierpliwie czeka, sam, przed drzwiami wejściowymi do placówki. Tym wyjątkowym klientem okazał się Pete, który najwyraźniej przyszedł przywitać się ze swoimi kolegami.
Półtora kilometra przez Nowy Jork
Kilka minut wcześniej, podczas spaceru, smycz Pete'a nagle się zerwała. Niespodziewanie wolny, pies nie czekał ani chwili i ruszył na przygodę. Zamiast błąkać się bez celu lub ulec panice w obliczu nowojorskiego ruchu ulicznego, Pete miał bardzo konkretny plan.
Przebył prawie półtora kilometra przez ruchliwe ulice Brooklynu, odwzorowując trasę, którą co tydzień pokonuje ze swoją opiekunką. Jego ostateczny cel? Jego dzienna opieka.
« Byliśmy całkowicie zdezorientowani i w szoku, ponieważ nawet nie wiedzieliśmy, że zaginął », wyznaje Grace Bodkin, kierowniczka administracyjna i recepcjonistka w Pooch Play and Stay.
Według personelu Pete miał szeroki "uśmiech" na pysku, wyraźnie dumny ze swojego zmysłu orientacji, i pośpieszył do swoich rówieśników, by bawić się, jakby nigdy nic.