Do interwencji doszło 17 czerwca 2025 roku w La Seyne-sur-Mer we Francji. Tuż przed południem Straż Miejska otrzymała zgłoszenie dotyczące psa zamkniętego w zaparkowanej furgonetce.
Zobacz video:
Na miejscu mieszkańcy przekazali funkcjonariuszom niepokojącą informację – pojazd miał stać w tym samym miejscu już od poprzedniego wieczoru, a pies przez cały ten czas pozostawał w środku.
Walka z upałem
Po podejściu do samochodu strażnicy zobaczyli wyraźnie zestresowanego malinoisa. Zwierzę nerwowo przemieszczało się po wnętrzu pojazdu, uderzając o metalowe elementy zabudowy.
Choć jedno z okien było lekko uchylone, nie zapewniało to odpowiedniej wentylacji. W nagrzanym aucie temperatura mogła osiągnąć poziom zagrażający życiu.
Funkcjonariusze podali psu wodę i karmę, a następnie uzyskali zgodę na otwarcie pojazdu. Jeden ze strażników, wyposażony w sprzęt ochronny, bezpiecznie wyprowadził zwierzę z samochodu. Pies został następnie przewieziony do weterynarza na badania.
Zapisz się na nasz cotygodniowy newsletter!
Szokujące wyjaśnienie
Niedługo po zakończeniu akcji na miejscu pojawił się krewny właściciela psa. Według jego relacji zwierzę dzień wcześniej miało ugryźć dziecko.
Zamiast jednak przekazać psa odpowiednim służbom lub zapewnić mu bezpieczne miejsce, zdecydowano się zamknąć go w samochodzie – bez dostępu do wody i jedzenia.
To tłumaczenie wywołało ogromne poruszenie wśród funkcjonariuszy.
Grożą mu poważne konsekwencje
W związku ze sprawą wszczęto dochodzenie dotyczące celowego narażenia życia zwierzęcia. Zgodnie z francuskim prawem za takie przestępstwo grozi kara do sześciu miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywna w wysokości 7 500 euro.
Na szczęście dzięki szybkiej reakcji mieszkańców i służb malinois został uratowany, zanim doszło do tragedii. Jego historia po raz kolejny przypomina, że pozostawienie zwierzęcia w samochodzie podczas upałów może mieć śmiertelne skutki – nawet wtedy, gdy okno pozostaje uchylone.