Porzucona suczka z wenflonem w łapie
© dallas_dogrrr / Instagram

Chory pies porzucony w parku podczas burzy. W łapie wciąż miał wenflon

Przez Elise Petter

To okrutne zdarzenie doskonale obrazuje dramatyczne skutki działalności pseudohodowli. W Teksasie znaleziono samotną, przemoczoną przez burzę 4-miesięczną suczkę w stanie krytycznym. Jeden szczegół na jej ciele natychmiast przeraził ratowników.

Stowarzyszenie Dallas Dogs Rescue Rehab Reform podzieliło się na Facebooku poruszającą historią Thunder Rose – młodej suczki, którą niedawno kupiono od hodowcy. Gdy suczka poważnie zachorowała, jej opiekunowie natychmiast zabrali ją do kliniki weterynaryjnej. Diagnoza była jednoznaczna: parwowiroza. To wysoce zaraźliwa i śmiertelna choroba wirusowa, która objawia się gwałtownymi wymiotami, biegunką i skrajnym odwodnieniem. 

Koszty leczenia okazały się jednak ogromne. Nie mogąc opłacić hospitalizacji, opiekunowie skontaktowali się z hodowcą, aby oddać mu szczeniaka. Ten zgodził się na spotkanie w parku, by odebrać zwierzę.

Kilka godzin później doszło jednak do wstrząsającego odkrycia. Thunder Rose została znaleziona w tym samym miejscu, pozostawiona na pastwę losu podczas szalejącej, gwałtownej burzy. Przypadkowy znalazca natychmiast zabrał ją do kliniki. Tam lekarze ze zdumieniem i przerażeniem odkryli, że suczka wciąż ma w łapie wenflon założony podczas pierwszej wizyty.

Walka z góry skazana na porażkę 

Thunder Rose trafiła do kliniki w stanie głębokiego szoku, wycieńczona, odwodniona i w stanie hipotermii. Lekarze natychmiast podali jej osocze, próbując ustabilizować jej funkcje życiowe. Niestety, cud się nie wydarzył. Mimo usilnych starań całego zespołu weterynarzy, kilka dni później stowarzyszenie przekazało najgorszą wiadomość: suczka przegrała walkę z chorobą.

Według badań opublikowanych w czasopiśmie „Animals”, śmiertelność w przypadku nieleczonej parwowirozy przekracza 90%. Jednak dzięki intensywnej opiece w ciągu pierwszych, kluczowych pięciu dni, szanse na przeżycie mogą wzrosnąć do 80-90%. Pozbawiona pomocy przez wiele godzin na parkowej ławce, biedna Thunder Rose nie miała tej szansy.

Śledztwo w sprawie znęcania się nad zwierzęciem 

Pierwsza rodzina szczeniaka w pełni współpracuje ze służbami i przekazała wszystkie niezbędne informacje na temat przebiegu zdarzeń. Wszczęto oficjalne śledztwo w sprawie porzucenia oraz znęcania się nad zwierzęciem. Zgodnie z prawem obowiązującym w Teksasie, porzucenie zwierzęcia bez zapewnienia mu opieki medycznej jest poważnym przestępstwem. 

„Zasługiwała na o wiele lepszy los” – napisało z żalem i gniewem stowarzyszenie. „Będziemy dążyć do wyjaśnienia tej sprawy i pociągnięcia do odpowiedzialności nieuczciwych hodowców. Żadne szczenię nie powinno tak cierpieć”. Ta tragedia to bolesne przypomnienie, jak ważne jest unikanie pseudohodowli.

Przetłumaczone ze strony Wamiz FR wykorzystując sztuczną inteligencję

Więcej artykułów