To historia, która dosłownie zatoczyła koło. Wszystko zaczęło się w 2021 roku, kiedy Willow i jej kociak trafili pod opiekę amerykańskiego schroniska Foster the Furbabies. O ile maluch szybko znalazł nowy dom, o tyle Willow musiała poczekać na swoją szansę nieco dłużej.
Niestety, podczas zapoznania z psem w nowym domu kotka spanikowała i uciekła. Przez dwa długie lata nikt nie wiedział, co się z nią dzieje, a jej nowi właściciele nawet nie poinformowali schroniska o jej zaginięciu.
Dramatyczny stan i szokujące odkrycie
Los Willow odmienił się niespodziewanie latem 2026 roku. Pewnego dnia jej dawni opiekunowie zauważyli na nagraniach z monitoringu bezdomnego kota kręcącego się po ogrodzie. Zwierzę zmieniło się tak bardzo, że ledwo je rozpoznali. Gdy zabrali kota do weterynarza, przeżyli ogromne zaskoczenie – okazało się, że to zaginiona Willow.
Dwa lata tułaczki odcisnęły jednak na jej zdrowiu straszliwe piętno. Stan kotki po przyjeździe do kliniki weterynaryjnej był krytyczny. Jej długie futro było potwornie skołtunione i brudne, a pod nim lekarze odkryli liczne larwy. Aby dokładnie oczyścić rany, konieczne było podanie zwierzęciu środków uspokajających.
Willow została przewieziona do specjalistycznego szpitala dla zwierząt. Miała głęboką ranę kłutą na tylnej łapie oraz bardzo niski poziom białych krwinek, co stwarzało bezpośrednie zagrożenie sepsą.
Powolny powrót do zdrowia
Widząc powagę sytuacji, wolontariusze ze schroniska Foster the Furbabies natychmiast rozpoczęli poszukiwania domu tymczasowego. Pomocną dłoń wyciągnęła Kerianne, która zdecydowała się otworzyć przed nią drzwi swojego domu. Willow, przyjmując antybiotyki i przebywając w kwarantannie, powoli zaczęła wracać do sił.
W ciągu zaledwie kilku tygodni kotka przeszła spektakularną przemianę. Została odrobaczona, odpchlona i wykastrowana. Dzięki odpowiedniej opiece schudła z ponad 8 kilogramów do prawidłowej wagi około 6 kilogramów. Jej piękna sierść zaczęła odrastać, a na jaw wyszedł jej wyjątkowy charakter. „Uwielbia pieszczoty i zabawę, ale potrafi też jasno dać do zrozumienia, kiedy ma już dość” – zdratza jej opiekunka tymczasowa.