Kotka próbuje przetrwać ze swoimi kociętami

Kotka próbuje przetrwać ze swoimi kociętami

© mercedspca Instagram

Kotka postrzelona śrutem za wszelką cenę chroniła swoje dzieci. Ta historia porusza do łez

Przez Elodie Carpentier

Znaleziona w krytycznym stanie kotka do samego końca karmiła i chroniła swoje nowo narodzone kocięta, ryzykując własnym życiem.

Kiedy wolontariusze z kalifornijskiego schroniska odebrali ten telefon, od razu zrozumieli, że sytuacja jest pilna. Bezdomna kotka i jej pięć nowo narodzonych maluchów nie były już mile widziane na terenie prywatnej posesji, na której szukały schronienia przed niebezpieczeństwem.

Mimo grożącego niebezpieczeństwa kocia mama nie opuściła jednak swojego posterunku, stawiając dobro maluchów ponad własne życie.

Kiedy wolontariusze dotarli na miejsce, niezwykle łagodne usposobienie kotki, nazwanej Momma Muffin, bardzo ich zaskoczyło. Mimo niedawnych traumatycznych przeżyć, od pierwszych chwil była łagodna i ufna wobec ludzi. Całą kocią rodzinę udało się bezpiecznie zabrać w niespełna godzinę.

Skomplikowana akcja ratunkowa

Pierwsze badanie weterynaryjne wykazało, jak bardzo cała rodzina ucierpiała podczas tułaczki. Skrajnie wycieńczone i wychudzone kocięta wymagały natychmiastowej, intensywnej opieki. Niestety, najmniejsza z miotu kotka, nazwana Pancake, była zbyt słaba, by wygrać walkę z chorobą – odeszła mimo ogromnych wysiłków całego zespołu medycznego.

Podczas szczegółowego badania Momma Muffin weterynarze odkryli bezpośrednią przyczynę jej potwornego cierpienia. Okazało się, że ktoś bezdusznie wziął bezbronną kotkę za cel i strzelał do niej ze śrutówki.

Choć pierwsze zdjęcia rentgenowskie sugerowały obecność tylko jednego pocisku w jej ciele, podczas skomplikowanej operacji chirurg wyciągnął ich aż trzy razy więcej. Korzystając z narkozy, lekarze przeprowadzili również zabieg sterylizacji oraz wykonali niezbędne szczepienia, by podarować dzielnej kotce nowy start w życiu – tym razem całkowicie wolny od bólu.

Dziś Momma Muffin w końcu uczy się, jak być zwyczajnym, szczęśliwym kotem. Wolna od nieustannego stresu i walki o przetrwanie na ulicy, wyleguje się na najmiększych poduszkach w swoim domu tymczasowym. Reaguje radosnym biegiem na każdy szelest otwieranego opakowania z przysmakami i na nowo odkrywa wielką radość z zabawy.

Przetłumaczono z Wamiz FR
Więcej artykułów